Australia – Człowiek, który wiedział wszystko

30 września 2021 Australia 1 komentarz
Australia człowiek który wiedział wszystko

Był grudzień 2019 roku. W piątek, po pracy, otwieraliśmy kilka browarów i win, by jakoś puścić w niepamięć zeszły tydzień. Wszystko na koszt biura coworkingowego. A tak naprawdę, to na koszt moich szefów, którzy co miesiąc musieli owe biuro opłacać. Gdzieś z tyłu głowy zakodowałem sobie, że nie mogę się całkiem zalać w trupa, obrzygać pół biura i potem odgrażać się nożem każdemu ze skośnymi oczami. To już nie te czasy, kiedy pracowałem na Stadionie Dziesięciolecia. Nie, nie, nie! Tym razem zachowywałem umiar. Głównie dlatego, że w pewnym momencie musiałem się ulotnić na lotnisko i wskoczyć do samolotu do Melbourne.

Czytaj dalej

Singapur – Spotkanie Biznesowe Singapur to miasto-państwo, które swój sukces ekonomiczny zawdzięcza dobremu położeniu geograficznemu. Dawno, dawno temu, gdy Anglicy kupowali od Chiń...
Indonezja – Piekielna robota Gdy nadszedł weekend, postanowiłem zrobić sobie wolne od pracy i w ramach odmulenia wejść na jakiś wulkan. Liczyłem na to, że akurat jeden z nich eksp...
Indonezja – Lista kobiet do przerżnięcia przed śmiercią Mieszkaliście kiedyś w miejscu, w którym notorycznie coś Was budziło w środku nocy i potem nie dawało spokoju? Nieważne, czy był to chrapiący jak łańc...
Peru – Jak dojechać do Machu Picchu w policyjnym samochodzie? Machu Picchu jest największą atrakcją w Peru. Ale jak dojechać do Machu Picchu? Można wsiąść w drogi pociąg, trekkingować przez kilka dni albo odpierd...

Nepal – Przemytnik

Przemytnik Bunkrów nie ma

Historia, którą za chwilę przeczytasz, jest jedną z najbardziej krzywych akcji, jakie kiedykolwiek były moim udziałem. Nie mnie oceniać jej aspekt moralny. I tak zawsze chciałem trafić do piekła. Tam poszli sami interesujący ludzie. Jeśli wierzyć w buddyjskie prawo karmy – powinienem zginąć. Powinienem zostać potrącony przez kulig organizowany przez Jeden Osiem L. Podła śmierć. Swoją drogą: ciekawe czy facet już zapomniał?

Czytaj dalej


Filipiny – Thrilla in Manila
Filipiny to potężny kraj wyspiarski, który poza katolicyzmem nie ma nic wspólnego z Polską. Już po kilku chwilach widać, jak różni się też od pozostał...


Rezencje książki „Bunkrów nie ma”
Książkę "Bunkrów nie ma" wydałem na własną rękę, bez pomocy wydawnictwa. W związku z tym nie jest dostępna w sieciówkach typu Empik czy Matras. Możesz...


Laos – Grzybki Halucynki, specjał Laosu
Magiczne grzybki lub grzybki halucynki to rarytas Laosu. Gotowego szejka o smaku kiwi można dostać w większości barów w Vang Vieng lub na jednej z czt...


Nepal – Zioło, hasz i mleko
Nadchodziła chwila próby. Arcytrudny czas w moim życiu. W Nepalu zbliżała się połowa marca. Temperatura podnosiła się. Topniały śniegi, noce były cora...

Nepal – Zioło, hasz i mleko

9 sierpnia 2017 narkotyki, Nepal 2 komentarze
Zioło hasz mleko Nepal

Nadchodziła chwila próby. Arcytrudny czas w moim życiu. W Nepalu zbliżała się połowa marca. Temperatura podnosiła się. Topniały śniegi, noce były coraz cieplejsze a ja rozpocząłem przygotowania do trekkingu dookoła Annapurny. Dwudziestodniowa wycieczka dookoła tej ósmej najwyższej góry świata należy do jednych z najpiękniejszych tras na świecie. Jarałem się tym jak marzanna na wiosnę.

Czytaj dalej


Kambodża – Najlepsza praca na świecie
Jaka jest najlepsza praca na świecie? Czy istnieje i na czym polega? Po tym, jak mnie okradli, postanowiłem znaleźć robotę. Szukając ofert, trafiłem n...


Kambodża – Bamboo Train
Minęły święta Bożego Narodzenia, a pod choinkę dostałem jedynie wypiętą Holenderkę. Brazylijka zapadła się pod ziemię jak Atlantyda. Wyszedłem z założ...


Hong Kong – Najmniejszy hostel świata
Hong Kong robi olbrzymie pierwsze wrażenie. Nagle cywilizacja zwala się człowiekowi na łeb. Strasznie gęsto zaludniona cywilizacja. Bo czy ktoś z was,...


Filipiny – Dlaczego lepiej podróżować samemu niż z kobietą?
Miałem sen. Wspaniały sen. Wszystko wyglądało jak na idealnych wakacjach. Słońce, złocisty piasek i błękitna woda… Tego mi było trzeba. Dookoła kręcil...

Nepal – Bardzo czarny humor

29 czerwca 2017 czarny humor, Nepal 8 komentarzy
Czarny humor blog książka

Uwielbiam czarny humor. Dzięki niemu nawet z chujowej historii można stworzyć epopeję narodową. I choć te dwie historie, które zaraz Ci opowiem, wcale nie są słabe, to czarny humor robi w nich ogromną różnicę. Pierwszą będzie historia o matce, która prawie urwała synowi fiuta, a druga to obsrana podróż poślubna. Obie usłyszałem w marcu 2017. Odpal sobie blanta, nalej do pełna browarka i przeczytaj. Gotowy na czarny humor?

Czytaj dalej


Brazylia – Przychodzi Tony do lekarza
W Brazylii służba zdrowia ma się dużo gorzej niż w Polsce. Tam, gdy nie masz hajsu, a akurat się pochorowałeś, możesz sobie śmiało przerzucić stryczek...


Indonezja – Piekielna robota
Gdy nadszedł weekend, postanowiłem zrobić sobie wolne od pracy i w ramach odmulenia wejść na jakiś wulkan. Liczyłem na to, że akurat jeden z nich eksp...


Filipiny – Raj na Ziemi
Raj na ziemi nie istnieje. Wszystko to kwestia wyobraźni. Zanim się tam pojedzie, człowiek oczekuje, że będzie chodził z nieustannym wzwodem. Porównuj...


Kolumbia – Kokaina w Ameryce Południowej
Ten post nie ma na celu promocji narkotyków. Autor w żaden sposób nie namawia czytelnika do kokainy, nie promuje narkotyków. Ba, brzydzi się nimi.

...

Indie – Jak zamordować nauczyciela medytacji dla początkujących?

Varanasi w Indiach

Gdy przyjechałem z Tadż Mahal do Varanasi, od razu wyszedłem z hostelu, żeby zobaczyć to i owo. Varanasi to dziwne miejsce i dla wielu szokujące. Mnie specjalnie nie ruszyło. Samo palenie zwłok w krematoriach też było smętne i liche. Widok krów zżerających kwiatki ze zmarłych to dla mnie chleb powszedni. Wygłodniałe psy grzebiące w ludzkich szczątkach były dla mnie jak zwykłe popołudnie z rodziną w lesie. Dopiero odrobinę dalej, w dół rzeki, zobaczyłem, że ludzie pluskają się w tej samej wodzie, do której wcześniej zrzucali martwe ciała. Wtedy na mojej twarzy zagościł uśmiech. Poczułem, że ten dzień będzie udany.

Czytaj dalej


Brazylia – Jak zostać aresztowanym za posiadanie koksu?
Naprawdę nie chciałem tam iść. Jedynym powodem, dla którego wybrałem się na tę imprezę, była piękna i delikatna kobieta imieniem Isabela. Flirtowałem ...


Kolumbia – Dzień, w którym obudziła mnie dziwka
Do naszego apartamentu wprowadziło się kilkoro nowych ludzi (ale nie dziwka). Pojawili się dwaj Irlandczycy oraz Amerykanin. Jankes był seksturystą. M...


Chiny – System Zaufania Społecznego

Czym jest chiński System Zaufania Społecznego i dlaczego wkrótce wprowadzi się go również w Europie oraz w Stanach? W tej historii chciałbym Ci przyb...


Chiny – Koronawirus

Ale sobie zajebałem temat, co? Oj covid, covid. Jak szybko zleciały te „dwa tygodnie”. Długo się zastanawiałem, czy pisać cokolwiek na ten temat. Ale...

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.