[Audiobook] Bunkrów nie ma II
W ramach promocji książki, nagrałem 6 historii z drugiej książki w formie audiobooka. Cóż, nie jestem profesjonalnym lektorem. Całość do wysłuchania za darmo na Youtube.
W ramach promocji książki, nagrałem 6 historii z drugiej książki w formie audiobooka. Cóż, nie jestem profesjonalnym lektorem. Całość do wysłuchania za darmo na Youtube.
Dostaję od Was wiele zapytań, jakie książki warto przeczytać. Co zrozumiałe, szukacie książek z czarnym humorem, kontrowersyjnych, zabawnych, niegrzecznych i w stylu brudnego realizmu. A prościej – coś śmiesznego do poczytania.
Przeczytałem wiele książek, które autentycznie mnie rozbawiły. Były też takie, o których ktoś napisał że są zabawne i śmieszne, ale takie nie były. Miałkie gówno, które śmieszy raczej moją babcię albo Strasburgera. Mam specyficzne, czarne poczucie humoru, które nie każdemu pasuje. Nie śmieszą mnie kabarety, gdzie koleś przebiera się za babę albo przejęzyczy, a publiczność leje ze śmiechu. Mam wrażenie że owej widowni można puścić “Lokomotywę” Tuwima, a popuściliby z wrażenia ze śmiechu.
O Vipassanie pierwszy raz usłyszałem siedem lat wcześniej. Wtedy opowiedział mi o niej Irlandczyk, który właśnie ukończył kurs i od razu po nim poszedł do baru. Gdy wybrałem się do Indii ponownie, postanowiłem wziąć w tym udział. Nie wiedziałem jeszcze, że będzie to równie mocne przeżycie jak to z opowieści dziadka, który przeżył obóz w Treblince. Biedak pochorował się z końcem wojny i ledwo mógł wytrzymać na tej wieżyczce strażniczej.
Minęło czternaście lat, odkąd pierwszy raz usłyszałem o klubie KitKat w Berlinie. Nigdy go nie odwiedziłem. Może i dobrze. Pod koniec stycznia znajomi zaproponowali mi wycieczkę do Niemiec na weekend. I tak od słowa do słowa ktoś wspomniał o klubie KitKat.
Jeśli nie czytałeś jeszcze drugiej książki Bunkrów nie ma II, poniżej wrzuciłem wszystkie 73 historie, których nie znajdziesz blogu. Dostępne są tylko w drugiej książce. Do każdej z nich dorzuciłem ilustrację i krótką zajawkę.
Używamy plików cookies, żeby blog działał poprawnie i żeby liczyć ruch. Możesz zaakceptować wszystkie, odrzucić opcjonalne albo wybrać własne ustawienia. Decyzję zmienisz w każdej chwili.
Poniżej zdecydujesz, z których plików cookies korzystamy. Niezbędne działają zawsze, bo bez nich strona nie zadziała. Pozostałe włączasz i wyłączasz sam.
Pliki niezbędne do działania bloga: sesja, bezpieczeństwo i zapamiętanie Twojej decyzji o cookies. Bez nich strona nie działa poprawnie, dlatego nie można ich wyłączyć.
Podstawowe działanie bloga: sesja i zapamiętanie Twojej decyzji o cookies.
Więcej informacji: bunkrowniema.pl (otwiera się w nowym oknie)
Pomagają nam zrozumieć, jak korzystasz z bloga: które wpisy czytasz i gdzie napotykasz problemy. Dane są zbiorcze i służą wyłącznie do ulepszania serwisu.
Statystyka ruchu na blogu (GA4). Pozwala liczyć wizyty i sprawdzać, które wpisy działają dobrze.
Więcej informacji: policies.google.com (otwiera się w nowym oknie)
Menedżer tagów Google - uruchamia narzędzia pomiarowe zgodnie z Twoją zgodą.
Więcej informacji: policies.google.com (otwiera się w nowym oknie)
Pozwalają dopasować reklamy do Twoich zainteresowań i mierzyć skuteczność kampanii, także poza naszym blogiem.
Pomiar konwersji i remarketing w kampaniach Google Ads.
Więcej informacji: policies.google.com (otwiera się w nowym oknie)
Szczegóły opisaliśmy w Polityka plików cookies oraz .