Indie – Jak zamordować nauczyciela medytacji dla początkujących?

Varanasi w Indiach

Gdy przyjechałem z Tadż Mahal do Varanasi, od razu wyszedłem z hostelu, żeby zobaczyć to i owo. Varanasi to dziwne miejsce i dla wielu szokujące. Mnie specjalnie nie ruszyło. Samo palenie zwłok w krematoriach też było smętne i liche. Widok krów zżerających kwiatki ze zmarłych to dla mnie chleb powszedni. Wygłodniałe psy grzebiące w ludzkich szczątkach były dla mnie jak zwykłe popołudnie z rodziną w lesie. Dopiero odrobinę dalej, w dół rzeki, zobaczyłem, że ludzie pluskają się w tej samej wodzie, do której wcześniej zrzucali martwe ciała. Wtedy na mojej twarzy zagościł uśmiech. Poczułem, że ten dzień będzie udany.

Czytaj dalej

Kambodża – Najlepsza praca na świecie Jaka jest najlepsza praca na świecie? Czy istnieje i na czym polega? Po tym, jak mnie okradli, postanowiłem znaleźć robotę. Szukając ofert, trafiłem n...
Birma – Sraczka zawsze łapie w najgorszym momencie Wyobraź sobie, że jedziesz rowerem w strugach deszczu. Leje i zacina tak mocno, że nie możesz patrzeć przed siebie. Trzymasz w kieszeni paszport, apar...
Peru – Viva Polonia! Początkowo Peru nie było dla mnie zbyt łaskawe. Miałem wrażenie, że los chciał mnie udupić i z premedytacją wpakować w kłopoty. Wszystko trwało do cza...
Tajlandia – Muay Thai Jak wyglądają prawdziwe treningi Muay Thai w Tajlandii? Gdzie jest najlepsza szkoła boksu tajskiego? Ile to kosztuje? I dlaczego nie warto posuwać dzi...

Indie – Jak nielegalnie wbić się do Tadż Mahal?

Przez świat na Fazie

Był piątek. Siedziałem właśnie w pociągu z Delhi do Agry (tam znajduje się Tadż Mahal). Dłubałem sobie w świeżo założonym gipsie na ręku. A w zasadzie to podpalałem wystające nitki. Zawsze lubiłem indyjskie pociągi. Nieważne, czy człowiek spał, drapał się po głowie czy smarował się musztardą po klacie – wszyscy się patrzyli. Mogłem ich celowo zmylić i robić najbardziej irracjonalne rzeczy, jakie przyszły mi do głowy. W końcu byłem białym turystą o innych zwyczajach. Mógłbym zeżreć książkę albo otworzyć okno, wystawić głowę i przez całą drogę patrzeć się na szyny. I tak nie wiedzieliby, czy to ja tak udaję, czy my, biali, już tak mamy. Turyści przecież. Nigdy nie wiesz.

Czytaj dalej

Laos – Grzybki Halucynki, specjał Laosu Magiczne grzybki lub grzybki halucynki to rarytas Laosu. Gotowego szejka o smaku kiwi można dostać w większości barów w Vang Vieng lub na jednej z czt...
Birma – Sraczka zawsze łapie w najgorszym momencie Wyobraź sobie, że jedziesz rowerem w strugach deszczu. Leje i zacina tak mocno, że nie możesz patrzeć przed siebie. Trzymasz w kieszeni paszport, apar...
Nepal – Przemytnik Historia, którą za chwilę przeczytasz, jest jedną z najbardziej krzywych akcji, jakie kiedykolwiek były moim udziałem. Nie mnie oceniać jej aspekt mor...
Peru – Viva Polonia! Początkowo Peru nie było dla mnie zbyt łaskawe. Miałem wrażenie, że los chciał mnie udupić i z premedytacją wpakować w kłopoty. Wszystko trwało do cza...

Indie – Rypanko do białego rana

27 października 2016 Indie, seks 4 komentarze

Dziewczyna miała 29 lat i była ze Stanów. Spotkałem ją w pociągu z Hosapete do Bangalore. Przyjechała do Azji trochę się poruchać, zanim się zestarzeje i jej dupa zmieni się w rozpaćkany salceson. Dlaczego Indie? Cholera wie. Wróćmy lepiej do jej tyłka. Bo trzeba przyznać, że miała czym pryknąć, skubana. Gorzej było z twarzą.

Czytaj dalej

Kambodża – Bamboo Train Minęły święta Bożego Narodzenia, a pod choinkę dostałem jedynie wypiętą Holenderkę. Brazylijka zapadła się pod ziemię jak Atlantyda. Wyszedłem z założ...
Peru – Jak dojechać do Machu Picchu w policyjnym samochodzie? Machu Picchu jest największą atrakcją w Peru. Ale jak dojechać do Machu Picchu? Można wsiąść w drogi pociąg, trekkingować przez kilka dni albo odpierd...
Brazylia – Jak zostałem dźgnięty nożem w Rio de Janeiro? Od dwóch tygodni siedziałem w Rio de Janeiro i spotykałem się z Aną Paulą poznaną w Buenos Aires. Miała dwadzieścia lat i była biała jak na Brazylijkę...
Nepal – Masaż robiony przez niewidomych Pokhara w Nepalu to najbardziej klimatyczne miejsce w regionie. Malownicze jezioro, serdeczni ludzie, krwiożercze szczury, kwaśne deszcze i majestatyc...

Indie – LSD w Indiach

19 października 2016 Indie, narkotyki 5 komentarzy
Indi LSD

Kolejna historia o LSD na tym blogu. Więc od początku. Leżałem na hamaku i rozważałem morderstwo krowy, która codziennie wchodziła i srała mi na taras. Rozjechałbym dziwkę motocyklem, wmawiając później lokalnym, że Mećka popełniła samobójstwo. Chwilę potem napisał do mnie brodaty Hiszpan. Pytał, czy nie chcę podjechać nad jeziorko nieopodal i zapalić. Było tam kilka kilometrów drogi skuterem, ale nic innego nie było do roboty. A krowa się jeszcze doigra…

Czytaj dalej

Nepal – Trekking dookoła Annapurny Byłem właśnie z rodziną w lesie na grzybach, gdy zaczęła gonić nas zdemoralizowana sarna. Kurwa… To nie taka historia. O czym to ja miałem pisać? A ju...
Birma – Sraczka zawsze łapie w najgorszym momencie Wyobraź sobie, że jedziesz rowerem w strugach deszczu. Leje i zacina tak mocno, że nie możesz patrzeć przed siebie. Trzymasz w kieszeni paszport, apar...
Hong Kong – Najmniejszy hostel świata Hong Kong robi olbrzymie pierwsze wrażenie. Nagle cywilizacja zwala się człowiekowi na łeb. Strasznie gęsto zaludniona cywilizacja. Bo czy ktoś z was,...
Malezja – Pijany na skuterze Pijany za kierownicą? Czemu nie... Największym minusem wyspy Penang jest to, że nie ma życia nocnego. Wszelkie tego typu rozrywki odbywają się na sąsi...

Indie – Krowy w Indiach

11 października 2016 Indie 8 komentarzy
Krowy w Indiach

Hampi jest małą wioską w południowych Indiach, którą przecina rzeka. Po jednej stronie są megastare świątynie i ogromne skały, a po drugiej tylko domki dla backpackerów. Ci siedzą sobie całymi dniami i nie robią nic poza paleniem zioła i jedzeniem. Zero czynszu, podatków, dywanów do wytrzepania czy śmieci do wyrzucenia. Nie zastanawiałem się długo, na którym brzegu rzeki się zatrzymać. Nawet pomimo tego, że świątynie prezentowały się wyjątkowo okazale. Chuj z nimi. Dla mnie zwiedzanie budynków jest wyjątkowo nudne.

Czytaj dalej

Indie – Jak zamordować nauczyciela medytacji dla początkujących? Gdy przyjechałem z Tadż Mahal do Varanasi, od razu wyszedłem z hostelu, żeby zobaczyć to i owo. Varanasi to dziwne miejsce i dla wielu szokujące. Mnie...
Nepal – Nic tak nie cieszy jak złamana ręka Dzisiejsza historia będzie ostatnią z Nepalu. Opowiem Ci o tym, jak wydostałem się z pułapki w Himalajach. Wszystko kosztem tragedii bliźniego. Uwielb...
Indonezja – Przyłapany na gorącym uczynku Ubud na Bali to taka mała mieścina w centralnej części wyspy, gdzie jest mnóstwo świątyń, ośrodków do medytacji i do jogi. W skrócie: nie ma nic do ro...
Nepal – Jak oślepłem pod Mount Everest? Po kilku dniach odpoczynku po Annapurnie, zamordowaniu niewinnych i wymuszeniu kilku haraczy postanowiłem iść pod Mount Everest. Trekking zdecydowanie...

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.