80 dni do zakończenia sprzedaży. Zgarnij ostatnie egzemplarze.

Nepal – Zioło, hasz i mleko

Bunkrów nie ma II

Nadchodziła chwila próby. Arcytrudny czas w moim życiu. W Nepalu zbliżała się połowa marca. Temperatura rosła, topniały śniegi, noce były coraz cieplejsze. Intensywnie przygotowywałem się do trekkingu dookoła Annapurny. Dwudziestodniowa wycieczka dookoła dziesiątej najwyższej góry świata oferuje jedną z najpiękniejszych tras na świecie. Jarałem się tym jak marzanna na wiosnę.

72 nowe historie, które przeczytasz w pierwszej książce!

Jeśli nie czytałeś jeszcze książki „Bunkrów nie ma”, to poniżej wrzuciłem wszystkie 72 historie, których nie znajdziesz blogu. Dostępne są tylko w książce. Do każdej z nich dorzuciłem ilustrację i krótką zajawkę. Ponad te niedostępne historie z książki, kolejne 28 opublikowałem również na blogu. Razem daje to 100 historii, które spisałem na 540 stronach książki z bardzo czarnym humorem.

Zimbabwe – Dlaczego nie brać karła do raftingu?

rafting karzel

Rafting na Zambezi (Afryka) jest najlepszym na świecie spływem pontonowym. Trudno temu zaprzeczyć. Na całej trasie jest tyle kaskad i załamań, że tratwa co chwilę ląduje do góry nogami, wywalając wszystkich do rwącej wody. Zajebista sprawa! Podstawą udanego spływu jest dobrze zgrana załoga. Powinni to być w pełni sprawni i zwinni ludzie, którzy nie boją się wyzwań. A ja do drużyny wybrałem karła, który kompletnie zdezorganizował pracę naszej grupy.

Filipiny – Dlaczego lepiej podróżować samemu niż z kobietą?

29 listopada 2016 Dwójka, Filipiny, seks 13 komentarzy
Podróżowanie z kobietą

Miałem sen. Wspaniały sen. Wszystko wyglądało jak na idealnych wakacjach. Słońce, złocisty piasek i błękitna woda… Tego mi było trzeba. Dookoła kręcili się moi przyjaciele. Raczyli się to piwem, to papieroskiem. Słońce zmysłowo grzało mnie w przedramiona i kark. W tle pobrzmiewała muzyka. To było to. Istna sielanka. Czułem, że złapałem Pana Boga za nogi. Stałem w bezruchu i uśmiechałem się do siebie. Szczęśliwy, spełniony. Za chwilę usłyszałem głos odpalanej betoniarki. Sekundę po tym zaczęła trąbić na mnie koparka. Zszedłem z drogi. Przypomniałem sobie, że jestem na budowie. Ocknąłem się.

Indie – LSD w Indiach

19 października 2016 Dwójka, Indie, narkotyki 5 komentarzy
Bunkrów nie ma II

Leżałem na hamaku i rozważałem morderstwo krowy. Codziennie wchodziła i srała mi na taras. Rozjechałbym dziwkę skuterem, wmawiając później lokalnym, że popełniła samobójstwo. Olałem to. Dałem jej się wyszaleć.

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.