80 dni do zakończenia sprzedaży. Zgarnij ostatnie egzemplarze.

Bahrajn – Tam, gdzie Allah nie patrzy

8 października 2026 Bahrajn, Dwójka, seks 0 komentarzy
Bunkrów nie ma II

W drodze powrotnej z Himalajów wbiłem na Bliski Wschód. Bahrajn to mała wyspa na Morzu Arabskim, którą upodobali sobie Saudyjczycy. Przyjeżdżają tam, by się nawalić i wydymać Rosjankę w dupę. Kraj utrzymuje się ze sprzedaży ropy, która stanowi 80% PKB. Pozostałe 20% to wcześniej wspomniany anal.

Niemcy – Rozpustny Kitkat

26 czerwca 2026 Dwójka, Niemcy, seks 1 komentarz
Kitkat

Minęło czternaście lat, odkąd pierwszy raz usłyszałem o klubie KitKat w Berlinie. Nigdy go nie odwiedziłem. Może i dobrze. Pod koniec stycznia znajomi zaproponowali mi wycieczkę do Niemiec na weekend. I tak od słowa do słowa ktoś wspomniał o klubie KitKat. 

Indonezja – Przyłapany na gorącym uczynku

18 kwietnia 2016 Dwójka, Indonezja, seks 10 komentarzy
Ubud na Bali

Gdy przybyłem do Ubud na Bali, pomyślałem, że jestem w Indiach. Pełno tam świątyń, ośrodków do medytacji i szkół jogi oraz restauracji wege. W skrócie: nie ma nic do roboty. Ludzie, którzy się tam osiedlają, zaczynają po pewnym czasie pierdzieć lawendą. Nie wiem, jak się w to wplątałem, ale siedziałem tam dwa miesiące.

Indonezja – Tak stara, że robiła laskę Judaszowi

blog o seksie

Z definicji dobry seks to taki, po którym cała klatka schodowa wychodzi na balkon zapalić. Tak utrzymuje każdy blog o seksie. Są jednak lepsze sposoby na to, jak zorganizować czas zaraz po rypanku. I nie mówię wcale o szeptaniu sobie do ucha świństewek czy pełnym czułości przytulaniu. Dzięki jednemu niezawodnemu zagraniu można zyskać wiele w oczach partnerki i tym samym zwiększyć swoje szanse na kolejne spotkanie. I o tym jest ta historia.

Kolumbia – Królowa Autobusów

29 października 2015 Jedynka, Kolumbia, seks 3 komentarze
Królowa Autobusów

Pierwszy raz spotkałem Luisę, gdy wysiadała z autobusu nieopodal mojej chaty. Na pierwszy rzut oka wyglądała jak ofiara gwałtu. Smutna, przygaszona i ze wzrokiem pełnym nieufności wobec ludzi. Szliśmy w tym samym kierunku przez jakiś czas. W pewnym momencie zrównaliśmy się i postanowiłem zagadać. Tak jest chyba najprościej – na ulicy. Podryw w klubie zawsze ma tę skazę, że kobiety z góry nastawiają się na to, że ktoś będzie je kokietował i próbował zaciągnąć do łóżka. Na ulicy są bezbronne i nie spodziewają się, że ktokolwiek będzie do nich podchodził. A już na pewno nie te najpiękniejsze kobiety. Faceci wręcz się ich boją.

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.