Peru – Viva Polonia!

23 listopada 2015 Peru, seks 8 komentarzy
Viva la Polonia

Początkowo Peru nie było dla mnie zbyt łaskawe. Miałem wrażenie, że los chciał mnie udupić i z premedytacją wpakować w kłopoty. Wszystko trwało do czasu, kiedy usłyszałem słowa „Viva Polonia!” w najlepszym możliwym dla faceta momencie.

Kolumbia – Królowa Autobusów

29 października 2015 Kolumbia, seks 3 komentarze
Królowa Autobusów

Pierwszy raz spotkałem Luisę, gdy wysiadała z autobusu nieopodal mojej chaty. Na pierwszy rzut oka wyglądała jak ofiara gwałtu. Smutna, przygaszona i ze wzrokiem pełnym nieufności wobec ludzi. Szliśmy w tym samym kierunku przez jakiś czas. W pewnym momencie zrównaliśmy się i postanowiłem zagadać. Tak jest chyba najprościej – na ulicy. Podryw w klubie zawsze ma tę skazę, że kobiety z góry nastawiają się na to, że ktoś będzie je kokietował i próbował zaciągnąć do łóżka. Na ulicy są bezbronne i nie spodziewają się, że ktokolwiek będzie do nich podchodził. A już na pewno nie te najpiękniejsze kobiety. Faceci wręcz się ich boją.

Kolumbia – Dzień, w którym obudziła mnie dziwka

26 października 2015 Kolumbia, seks, Top 5 18 komentarzy
Dziwka Bunkrów Nie Ma

Do naszego apartamentu wprowadziło się kilkoro nowych ludzi (ale nie dziwka). Pojawili się dwaj Irlandczycy oraz Amerykanin. Jankes był seksturystą. Miał dwójkę dzieci w Kolorado, ale do Medellin przyjechał się zabawić. Pierwszego dnia poszedł do burdelu i przyprowadził do domu czarnoskórą dziwkę. Spotykał się z nią codziennie. Kosztowała około trzystu złotych za godzinę. Już pierwszego wieczoru wręczył jej dziesięć czerwonych róż. Ach, ta dusza romantyka…

Brazylia – Jak zostałem dźgnięty nożem w Rio de Janeiro?

10 września 2015 Brazylia, narkotyki 10 komentarzy
Rio de Janeiro

Od dwóch tygodni siedziałem w Rio de Janeiro i spotykałem się z Aną Paulą poznaną w Buenos Aires. Miała dwadzieścia lat i była biała jak na Brazylijkę z miasta Boga. Właściwie mieszkała w Niteroi, miasta po drugiej stronie mostu, przecinającego zatokę Guanabara.

Tajlandia – Prawo Morskie

Prawo Morskie Bunkrów Nie Ma

Jeśli przez cały blog Bunkrów Nie Ma przewijają się historie po bandzie, to „Prawo Morskie” jest z nich wszystkich najmocniejsza. Jest najbardziej zakręconym wieczorem w moim życiu. A zaczęło się tak niewinnie…

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.