Indonezja – Przyłapany na gorącym uczynku

18 kwietnia 2016 Dwójka, Indonezja, seks 10 komentarzy
Ubud na Bali

Ubud na Bali to taka mała mieścina w centralnej części wyspy, gdzie jest mnóstwo świątyń, ośrodków do medytacji i do jogi. W skrócie: nie ma nic do roboty. I wszyscy turyści, którzy się tam osiedlają, zaczynają po pewnym czasie „pierdzieć lawendą”. Wegeteriańskie jedzonko, sesja jogi, sesja medytacji, zero alkoholu. Normalnie idealna miejscówa dla mnie. Nie wiem, jak ja się w to wplątałem, ale siedziałem tam prawie dwa miesiące.

Indonezja – Tak stara, że robiła laskę Judaszowi

blog o seksie

Z definicji dobry seks to taki, po którym cała klatka schodowa wychodzi na balkon zapalić. Tak utrzymuje każdy blog o seksie. Są jednak lepsze sposoby na to, jak zorganizować czas zaraz po rypanku. I nie mówię wcale o szeptaniu sobie do ucha świństewek czy pełnym czułości przytulaniu. Dzięki jednemu niezawodnemu zagraniu można zyskać wiele w oczach partnerki i tym samym zwiększyć swoje szanse na kolejne spotkanie. I o tym jest ta historia.

Peru – Dlaczego Ayahuasca nie jest dla każdego?

Ayahuasca dla każdego

Ayahuasca jest narkotykiem owianym ogromną legendą. Słyszałem wiele historii o ludziach, którzy doświadczali podróży w czasie, wychodzili ze swoich ciał lub widzieli, jak człowiek połyka odkurzacz. Peruwiańska dżungla jest jednym z miejsc, gdzie można bez trudu znaleźć szamana, który przygotuje magiczny napój. Można po nim odlecieć na kilka godzin. Ale czy naprawdę jest sens to brać?

Peru – Viva Polonia!

23 listopada 2015 Jedynka, Peru, seks 8 komentarzy
Viva la Polonia

Początkowo Peru nie było dla mnie zbyt łaskawe. Miałem wrażenie, że los chciał mnie udupić i z premedytacją wpakować w kłopoty. Wszystko trwało do czasu, kiedy usłyszałem słowa „Viva Polonia!” w najlepszym możliwym dla faceta momencie.

Kolumbia – Królowa Autobusów

29 października 2015 Jedynka, Kolumbia, seks 3 komentarze
Królowa Autobusów

Pierwszy raz spotkałem Luisę, gdy wysiadała z autobusu nieopodal mojej chaty. Na pierwszy rzut oka wyglądała jak ofiara gwałtu. Smutna, przygaszona i ze wzrokiem pełnym nieufności wobec ludzi. Szliśmy w tym samym kierunku przez jakiś czas. W pewnym momencie zrównaliśmy się i postanowiłem zagadać. Tak jest chyba najprościej – na ulicy. Podryw w klubie zawsze ma tę skazę, że kobiety z góry nastawiają się na to, że ktoś będzie je kokietował i próbował zaciągnąć do łóżka. Na ulicy są bezbronne i nie spodziewają się, że ktokolwiek będzie do nich podchodził. A już na pewno nie te najpiękniejsze kobiety. Faceci wręcz się ich boją.

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.