Argentyna – Nieogolony Bóbr

Nieogolony bóbr z Chile - Chilijskie bobry

W poprzedniej historii “Koszmary Senne” (która jest dostępna tylko w książce), poszedłem do łóżka z nieogoloną Chilijką. Tak mną to wstrząsnęło, że przez kilka dni nawiedzały mnie przerażające sny.

Nieogolony bóbr śnił mi się przez kilka następnych dni. Gonił mnie w ciemnym tunelu, a ja, jak to zwykle w snach, biegłem z nogami w bagnie. Zawsze tak jest w snach. Choćby goniło cię stado krwiożerczych wiewiórek, to nie ma chuja, grzęźniesz w tej galarecie po kolana i nawet przebierając nogami ile się da, nie jesteś w stanie spierdolić. A ten nieogolony bóbr, który mnie gonił, zawsze był szybszy ode mnie. Czasami budziłem się w nocy cały spocony i przerażony. „No kurwa, no nie! Teraz to piździcho prawie mnie dopadło”.

Tajlandia – Prawo Morskie

Prawo Morskie Bunkrów Nie Ma

Jeśli przez cały blog Bunkrów Nie Ma przewijają się historie po bandzie, to “Prawo Morskie” jest z nich wszystkich najmocniejsza. Jest najbardziej zakręconym wieczorem w moim życiu. A zaczęło się tak niewinnie…

Filipiny – Raj na Ziemi

25 June 2015 Filipiny, seks 18 Comments
Raj na Ziemi

Raj na ziemi nie istnieje. Wszystko to kwestia wyobraźni. Zanim się tam pojedzie, człowiek oczekuje, że będzie chodził z nieustannym wzwodem. Porównuje miejsce, w którym się obecnie znajduje, do owego raju. Wydaje mu się, że w jakiś sposób będzie się tam czuł bardziej zadowolony. A jak wygląda rzeczywistość? Te miejsca może i są piękne, ale nie doświadcza się tam cudów. Wszystko kreowane jest przez naszą wyobraźnię oraz marketing turystyczny. Ludzie są w stanie zapłacić mnóstwo pieniędzy, by poczuć tę namiastkę raju.

Kambodża – Skąd się bierze to chamstwo u Niemców?

Chamstwo u Niemców

Skąd bierze się bezczelne i chamskie zachowanie u Niemców? Z poczucia wyższości czy z braku kultury osobistej? Jak się okazuje, powody ich chamstwa i bezczelności mogą wynikać z czegoś innego.

Kambodża – Brazylijki to prawdziwy dynamit

Brazylijki to dynamit

Nadeszły święta Bożego Narodzenia. Poszedłem z Holendrem do klubu. Poznaliśmy dwie Brazylijki. Pierwsza była szczupła, miała niesamowicie melodyjny i kobiecy głos. Druga miała pulchną dupę i usta tak szerokie, że gdyby nie miała uszu, to pewnie uśmiechałaby się naokoło. Zmieściłaby do środka kabaczek.

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.