Kambodża – Reżim Pol Pota, ludobójstwo i pola śmierci

29 kwietnia 2015 Kambodża 5 komentarzy
Ludobójstwo w Kambodży i Reżim Pol Pota

Ludobójstwo w Kambodży i reżim Pol Pota to najczarniejszy okres w historii tego kraju. W ciągu kilku lat rząd Czerwonych Khmerów wymordował 40% narodu. Wszystko w imię stworzenia doskonałego społeczeństwa robotników.


Reżim Pol Pota i ludobóstwo w Kambodży

 
Założenie było takie, żeby stworzyć ze swojego społeczeństwa typową klasę robotniczą. Ułatwiłoby to wdrożenie komunizmu. W Wietnamie nadal trwały walki między armią amerykańską a Wietkongiem. W pewnym momencie wojny Amerykanie zaczęli bombardować Kambodżę.

Celem ataków była granica między Laosem, Kambodżą a Wietnamem, gdzie biegł Szlak Ho Chi Minha – ścieżka zaopatrzenia dla komunistycznego Wietnamu. Oberwała przy okazji stolica Kambodży – Phnom Penh. W pewnym momencie w stolicy ogłoszono ewakuację wszystkich mieszkańców. Poszła fałszywa informacja od ludzi Pol Pota o rzekomym bombardowaniu Phnom Penh. Wszyscy zaczęli uciekać z miasta.

Na granicy tej metropolii ustawiali się ludzie, którzy segregowali uciekinierów. Jeśli ktoś miał na sobie okulary, był wykształcony (lub ogólnie wyglądał jak taka pizda, której ciało służy tylko do transportowania głowy z wykładu na wykład), to szedł w lewo. Wszystkich robotników i niewykształconych ludzi kierowano zupełnie dokąd indziej. W ten sposób rozpoczęto czystkę społeczeństwa. Cała inteligencja została masowo mordowana. Tak działał reżim Pol Pota.

Różnica między nazistami a reżimem Czerwonych Khmerów polegała na tym, że Niemcy wykorzystywali do tych celów gaz oraz amunicję. W Kambodży ludzie byli zakopywani żywcem, uderzani łopatą lub tępym narzędziem w tył głowy albo rozrywani na pół. Jeśli pracownik pól śmierci miał zabić dziecko, rozbijał jego głowę o drzewo. Często katami były 16-letnie dzieci, którym wcześniej wyprano mózg. Ludzie byli mordowani pod byle pretekstem, najczęściej oskarżeni o próbę walki z rewolucją i systemem. W ciągu 4 lat wymordowano 30–40% narodu. Całe szczęście, że w Kambodży nie ma ciężkiej zimy, bo ofiar byłoby więcej.
 
Pola śmierci w Kambodży S21
 

Błąd Pol Pota

 
Jednak Pol Pot popełnił błąd. W którymś momencie stwierdził, że Wietnam jest jego największym wrogiem, i wysłał kilku żołnierzy, aby spalili lokalne wioski przy granicy z Kambodżą. Przypomnę tylko, że Wietnam po kolei rozjechał Japończyków, Francuzów, a potem Amerykanów. Byli więc potężnie uzbrojeni, choć wyniszczeni. Ich morale było jednak na niesamowitym poziomie. Czuli się jak taki beniaminek, który ledwo dostał się do ligi wyżej i wyszedł na pełnej kurwie na mecz. Po zjaraniu tych przygranicznych wiosek Wietnam się wkurwił nieprzeciętnie i najechał Kambodżę. Ogrom ludobójstwa, jakie tam spotkali, ich przeraził. Cały reżim Pol Pota upadł.


Najbardziej kontrowersyjna książka podróżnicza na polskim rynku.

Książka z czarnym humorem

Następna historia:
Brazylijki to prawdziwy dynamit

Czytaj dalej

Indie – LSD w Indiach Kolejna historia o LSD na tym blogu. Więc od początku. Leżałem na hamaku i rozważałem morderstwo krowy, która codziennie wchodziła i srała mi na taras...
Indie – Jak nielegalnie wbić się do Tadż Mahal? Był piątek. Siedziałem właśnie w pociągu z Delhi do Agry (tam znajduje się Tadż Mahal). Dłubałem sobie w świeżo założonym gipsie na ręku. A w zasadzie...
Indie – Jedzenie w Indiach Siedziałem w sali odpraw w Kuala Lumpur w oczekiwaniu na lot do Indie. Obok mnie usadowił się starszy facet, a po drugiej stronie matka z dziećmi. Wsz...
Rezencje książki „Bunkrów nie ma” Książkę "Bunkrów nie ma" wydałem na własną rękę, bez pomocy wydawnictwa. W związku z tym nie jest dostępna w sieciówkach typu Empik czy Matras. Możesz...

Czytaj dalej

Kolumbia – Laska z filmu Chłopaki nie Płaczą Do naszej chaty zalogował się nowy lokator. W miejsce jednego Szwajcara, wprowadził się kolejny Szwajcar. Ten poprzedni wyniósł się dwa dni po tym, ja...
Malezja – Pijany na skuterze Pijany za kierownicą? Czemu nie... Największym minusem wyspy Penang jest to, że nie ma życia nocnego. Wszelkie tego typu rozrywki odbywają się na sąsi...
Kolumbia – Kokaina w Ameryce Południowej Ten post nie ma na celu promocji narkotyków. Autor w żaden sposób nie namawia czytelnika do kokainy, nie promuje narkotyków. Ba, brzydzi się nimi. ...
Filipiny – Raj na Ziemi Raj na ziemi nie istnieje. Wszystko to kwestia wyobraźni. Zanim się tam pojedzie, człowiek oczekuje, że będzie chodził z nieustannym wzwodem. Porównuj...