Meksyk – Jak przetrwać w więzieniu?

jak przetrwać w więzieniu

Minęło kilka lat. Postanowiłem wrócić do Ameryki. Jak to zwykle bywa, byłem spóźniony na samolot. Biegłem, ile sił w nogach. Serce waliło mi tak mocno, że rozpruło koszulkę. Dziesięć, może piętnaście minut po rozpoczęciu onboardingu. Miałem nadzieję, że lot będzie opóźniony. Zostały jeszcze dwie bramki. Jedna.
– Opóźniony. Juhuuuu! – krzyknąłem.
Okazało się, że jakiś aktywista przykleił się do samolotu. Teraz technicy sprawdzali, czy użyty klej jest na tyle mocny, by facet nie urwał nam się po drodze…

Australia – Człowiek, który wiedział wszystko

30 września 2021 Australia 1 komentarz
Człowiek, który wiedział wszystko

W każdy piątek po pracy otwieraliśmy kilka browarów i win, by puścić w niepamięć zeszły tydzień. Wszystko na koszt biura coworkingowego. A tak naprawdę – to moich szefów, którzy owo biuro opłacali. Gdzieś z tyłu głowy zakodowałem sobie, że nie mogę się kompletnie zalać w trupa, obrzygać pół biura i odgrażać się nożem każdemu ze skośnymi oczami. To już nie te czasy, kiedy pracowałem na Stadionie Dziesięciolecia. Nie, nie, nie! Tym razem trzymałem umiar. Głównie dlatego, że w pewnym momencie musiałem się ulotnić na lotnisko i wskoczyć w samolot do Melbourne.

Nepal – Nic tak nie cieszy jak złamana ręka

31 stycznia 2018 Nepal 3 komentarze
Lukla Nepal lotnisko

Gdy człowiek łamie rękę wysoko w górach, najpewniej czeka go śmierć. Gdy przytrafiło się to pewnej Irlandce, byłem wniebowzięty. Przeszła mnie fala rozkoszy, która zamieniła się błogość.

Nepal – Droga przez piekło

19 grudnia 2017 czarny humor, Nepal 5 komentarzy
Bunkrów nie ma II

Dzisiejsza historia nie będzie o polityce. Już Wam nie zrobię takiego numeru jak ostatnio. Zostajemy w Himalajach, gdzie opowiem Wam o tym, jak trudne jest przejście przez przełęcz na wysokości 5400 m n.p.m. Szczególnie jeśli jesteście sami, napadało pół metra śniegu, nie macie wody, a śnieg nie smakuje już jak w dzieciństwie. To była droga przez piekło.

Nepal – Przemytnik

Bunkrów nie ma II

Historia, którą za chwilę przeczytasz, jest jedną z najbardziej krzywych akcji, jakie kiedykolwiek były moim udziałem. Nie mnie oceniać jej aspekt moralny. I tak zawsze chciałem trafić do piekła. Tam poszli sami interesujący ludzie. Jeśli wierzyć w buddyjskie prawo karmy – powinienem zginąć. Powinienem zostać potrącony przez kulig organizowany przez Jeden Osiem L. Podła śmierć. Swoją drogą: ciekawe czy facet już zapomniał?

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.