Francja – Czy warto pić w podróży?

29 October 2018 czarny humor, Poradnik 1 Comment
czy warto pić w podróży alkohol

Wielu podróżników zastanawia się, czy warto pić w podróży. Zewsząd usłyszysz głosy, że przecież nie o to chodzi w podróżowaniu. I po co w ogóle dokądś wyjeżdżać, skoro i u siebie w domu można wlać w siebie tyle wódy, ile wieloryb wody jak ziewa.

Co za nonsens… Przecież o to chodzi w podróżowaniu. Wyrzuć takich ludzi ze znajomych i zgłoś, że nie płacą abonamentu. A tym wpisem postaram się udowodnić, że chlanie w podróży jest jak najbardziej na miejscu. I że nic tak nie przywołuje wspomnień czaru, jak myśl o tym, jak się obrzygało nietuzinkowy zabytek czy skończyło na dołku w obcym kraju.

Zimbabwe – Dlaczego nie brać karła do raftingu?

12 December 2016 czarny humor, Top 5 0 Comments
rafting karzel

Rafting na Zambezi (Afryka) jest najlepszym na świecie spływem pontonowym. Trudno temu zaprzeczyć. Na całej trasie jest tyle kaskad i załamań, że tratwa co chwilę ląduje do góry nogami, wywalając wszystkich do rwącej wody. Zajebista sprawa! Podstawą udanego spływu jest dobrze zgrana załoga. Powinni to być w pełni sprawni i zwinni ludzie, którzy nie boją się wyzwań. A ja do drużyny wybrałem karła, który kompletnie zdezorganizował pracę naszej grupy.

Brazylia – Jak zostałem dźgnięty nożem w Rio de Janeiro?

10 September 2015 Brazylia, narkotyki 8 Comments
Rio de Janeiro

Od dwóch tygodni siedziałem w Rio de Janeiro i spotykałem się z Aną Paulą poznaną w Buenos Aires. Miała dwadzieścia lat i była biała jak na Brazylijkę z miasta Boga. Właściwie mieszkała w Niteroi, miasta po drugiej stronie mostu, przecinającego zatokę Guanabara.

Argentyna – Zjadłem LSD z głuchoniemym

LSD z głuchoniemym

Któregoś dnia Maria zaproponowała mi udanie się do siostrzanego hostelu, czyli Florida Obelisco. Znajdował się blisko, jakieś dziesięć minut z buta, a z dachu budynku roztaczał się zajebisty widok na obelisk w samym centrum Buenos Aires. Zwinęliśmy kilka lolków i poszliśmy w to miejsce. Nie sądziłem, że następnego dnia zjem LSD z głuchoniemym.

Malezja – Pijany na skuterze

pijany za kierownicą Malezja skuter

Pijany za kierownicą? Czemu nie… Największym minusem wyspy Penang jest to, że nie ma życia nocnego. Wszelkie tego typu rozrywki odbywają się na sąsiedniej wyspie Langkawi. Wprawdzie była możliwość wyjścia do baru, ale nie w miejscu, w którym się zatrzymałem. Musiałbym za każdym razem wypożyczyć skuter, którym bez problemu bym dojechał, ale o powrocie po pijaku nie było mowy. Przecież to nierozsądne i głupie.

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.