Filipiny – Oczy szeroko otwarte

9 January 2017 Filipiny, seks 5 Comments
Oczy szeroko otwarte na Pamilacan

Znaleźliśmy na mapie małą wysepkę Pamilacan na Filipinach, która według wielu opinii była rajem na ziemi. Postanowiliśmy się tam udać z Christiną. Najpierw trzeba było przelecieć na inną wyspę, potem jeszcze dopłynąć łodzią na miejsce.

Filipiny – Dlaczego lepiej podróżować samemu niż z kobietą?

29 November 2016 Filipiny, seks, Top 5 13 Comments
Podróżowanie z kobietą

Miałem sen. Wspaniały sen. Wszystko wyglądało jak na idealnych wakacjach. Słońce, złocisty piasek i błękitna woda… Tego mi było trzeba. Dookoła kręcili się moi przyjaciele. Raczyli się to piwem, to papieroskiem. Słońce zmysłowo grzało mnie w przedramiona i kark. W tle pobrzmiewała muzyka. To było to. Istna sielanka. Czułem, że złapałem Pana Boga za nogi. Stałem w bezruchu i uśmiechałem się do siebie. Szczęśliwy, spełniony. Za chwilę usłyszałem głos odpalanej betoniarki. Sekundę po tym zaczęła trąbić na mnie koparka. Zszedłem z drogi. Przypomniałem sobie, że jestem na budowie. Ocknąłem się.

Indie – Rypanko do białego rana

27 October 2016 Indie, seks 4 Comments

Dziewczyna miała 29 lat i była ze Stanów. Spotkałem ją w pociągu z Hosapete do Bangalore. Przyjechała do Azji trochę się poruchać, zanim się zestarzeje i jej dupa zmieni się w rozpaćkany salceson. Dlaczego Indie? Cholera wie. Wróćmy lepiej do jej tyłka. Bo trzeba przyznać, że miała czym pryknąć, skubana. Gorzej było z twarzą.

Peru – Viva Polonia!

23 November 2015 Peru, seks 8 Comments
Viva la Polonia

Początkowo Peru nie było dla mnie zbyt łaskawe. Miałem wrażenie, że los chciał mnie udupić i z premedytacją wpakować w kłopoty. Wszystko trwało do czasu, kiedy usłyszałem słowa „Viva Polonia!” w najlepszym możliwym dla faceta momencie.

Kolumbia – Dzień, w którym obudziła mnie dziwka

26 October 2015 Kolumbia, seks, Top 5 18 Comments
Dziwka Bunkrów Nie Ma

Do naszego apartamentu wprowadziło się kilkoro nowych ludzi (ale nie dziwka). Pojawili się dwaj Irlandczycy oraz Amerykanin. Jankes był seksturystą. Miał dwójkę dzieci w Kolorado, ale do Medellin przyjechał się zabawić. Pierwszego dnia poszedł do burdelu i przyprowadził do domu czarnoskórą dziwkę. Spotykał się z nią codziennie. Kosztowała około trzystu złotych za godzinę. Już pierwszego wieczoru wręczył jej dziesięć czerwonych róż. Ach, ta dusza romantyka…

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.