Najlepsze książki z czarnym humorem

Książki z czarnym humorem

Dostaję od Was wiele zapytań, jakie książki warto przeczytać. Co zrozumiałe, szukacie książek z czarnym humorem, kontrowersyjnych, zabawnych, niegrzecznych i w stylu brudnego realizmu. A prościej – coś śmiesznego do poczytania.

Przeczytałem wiele książek, które autentycznie mnie rozbawiły. Były też takie, o których ktoś napisał że są zabawne i śmieszne, ale takie nie były. Miałkie gówno, które śmieszy raczej moją babcię albo Strasburgera. Mam specyficzne, czarne poczucie humoru, które nie każdemu pasuje. Nie śmieszą mnie kabarety, gdzie koleś przebiera się za babę albo przejęzyczy, a publiczność leje ze śmiechu. Mam wrażenie że owej widowni można puścić “Lokomotywę” Tuwima, a popuściliby z wrażenia ze śmiechu.

73 nowe historie, które przeczytasz w drugiej książce!

Bunkrów nie ma II część 2

Jeśli nie czytałeś jeszcze drugiej książki Bunkrów nie ma II, poniżej wrzuciłem wszystkie 73 historie, których nie znajdziesz blogu. Dostępne są tylko w drugiej książce. Do każdej z nich dorzuciłem ilustrację i krótką zajawkę.

72 nowe historie, które przeczytasz w pierwszej książce!

Jeśli nie czytałeś jeszcze książki „Bunkrów nie ma”, to poniżej wrzuciłem wszystkie 72 historie, których nie znajdziesz blogu. Dostępne są tylko w książce. Do każdej z nich dorzuciłem ilustrację i krótką zajawkę. Ponad te niedostępne historie z książki, kolejne 28 opublikowałem również na blogu. Razem daje to 100 historii, które spisałem na 540 stronach książki z bardzo czarnym humorem.

Rezencje książki „Bunkrów nie ma”

Okładka książki Bunkrów Nie Ma

Książkę „Bunkrów nie ma” wydałem na własną rękę, bez pomocy wydawnictwa. W związku z tym nie jest dostępna w sieciówkach typu Empik czy Matras. Możesz ją natomiast zamówić przez stronę TUTAJ. W tym miejscu znajdziesz linki do wszystkich recenzji tej książki w Internetach.

Tajlandia – Seksturystyka dla mężczyzn

Seksturystyka w Tajlandii

Seksturystyka i Tajlandia stanowią wręcz synonim. Dochód z najstarszego zawodu świata stanowi tam mniej więcej pięć procent PKB, czyli tyle, ile w Polsce całe rolnictwo. W tym kraju ogarniętym kryzysem prostytucja jest dla wielu kobiet najpewniejszym sposobem przetrwania. Im bardziej chwieje się tajski baht, tym tłoczniej robi się na ulicach.

Chcesz przeczytać naprawdę mocną historię z Tajlandii? Sprawdź Prawo Morskie.

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.