Filipiny – Raj na Ziemi

25 czerwca 2015 Filipiny, seks 18 komentarzy
Raj na Ziemi

Raj na ziemi nie istnieje. Wszystko to kwestia wyobraźni. Zanim się tam pojedzie, człowiek oczekuje, że będzie chodził z nieustannym wzwodem. Porównuje miejsce, w którym się obecnie znajduje, do owego raju. Wydaje mu się, że w jakiś sposób będzie się tam czuł bardziej zadowolony. A jak wygląda rzeczywistość? Te miejsca może i są piękne, ale nie doświadcza się tam cudów. Wszystko kreowane jest przez naszą wyobraźnię oraz marketing turystyczny. Ludzie są w stanie zapłacić mnóstwo pieniędzy, by poczuć tę namiastkę raju.

Filipiny – Thrilla in Manila

23 czerwca 2015 Filipiny 3 komentarze
Thrilla in Manila na Filipinach

Filipiny to potężny kraj wyspiarski, który poza katolicyzmem nie ma nic wspólnego z Polską. Już po kilku chwilach widać, jak różni się też od pozostałych krajów Azji Południowo-Wschodniej. Jest bardziej latynoski niż azjatycki. Podobnie jak piękne buźki i pulchne dupki obywatelek.

Hong Kong – Najmniejszy hostel świata

Hong Kong - najmniejszy hostel świata

Hong Kong robi olbrzymie pierwsze wrażenie. Nagle cywilizacja zwala się człowiekowi na łeb. Strasznie gęsto zaludniona cywilizacja. Bo czy ktoś z was, brał kiedyś prysznic z nogą w kiblu, bo wydawało się to najsensowniejszym rozwiązaniem? Ja nie miałem wielkiego szczęścia do swoich noclegów w Hong Kongu. Najpierw trafiłem do hostelu, w którym wszystko oparte było o sedes, a potem to już wstyd przyznać się gdzie…

Wietnam – Dzień z życia backpackera

5 czerwca 2015 seks, Wietnam 14 komentarzy
Backpacker i jego dzień z życia

Po sześciuset pięćdziesięciu kilometrach dojechałem do Da Nang. Zrobiłem sobie kolejną przerwę. Jeszcze w hostelu poznałem Szwedkę. Miała na imię Lisa. Podróżowała przez Wietnam w przeciwnym kierunku niż ja. W Azji Południowo-Wschodniej przeciętny backpacker jest bardzo przewidywalny i schematyczny. Podróżuje mniej więcej w taki sam sposób.

Wietnam – Bambusowa Faja w każdym warsztacie

Bambusowa faja w warsztacie we Wietnamie

W każdym szanującym się warsztacie w Wietnamie jest bambusowa faja do okopcenia. Wszystko dla sfrustrowanych klientów. Siedzisz sobie i czekasz na naprawę, wesoło smażąc z fajki ziółko. Potem z uśmiechem na ustach płacisz za usługę. To się nazywa wyjść naprzeciw potrzebom klienta.

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.