Nepal – Przemytnik
Historia, którą za chwilę przeczytasz, to jedna z najbardziej krzywych akcji, jakie kiedykolwiek były moim udziałem. Nie mnie oceniać jej aspekt moralny. I tak zawsze chciałem trafić do piekła. Tam poszli sami interesujący ludzie. Jeśli wierzyć w buddyjskie prawo karmy – powinienem zginąć. Mógłby potrącić mnie kulig organizowany przez Jeden Osiem L. Podła śmierć. Swoją drogą: ciekawe, czy facet już zapomniał…