Indonezja – Piekielna robota

16 marca 2016 Indonezja, Top 5 6 komentarzy
Ilustracja Kawah Ijen

Gdy nadszedł weekend, postanowiłem zrobić sobie wolne od pracy i w ramach odmulenia wejść na jakiś wulkan. Liczyłem na to, że akurat jeden z nich eksploduje, zalewając lokalne wioski, że zginą ludzie i będzie kupa zabawy. Na balijskie wulkany nie mogłem liczyć, więc wymyśliłem sobie wycieczkę na wyspę obok – Jawę. Tam, na wschodnim wybrzeżu, jest ich mnóstwo. Zacierałem ręce, bo szanse na erupcję i śmierć niewinnych były zdecydowanie większe.

Czytaj dalej

Boliwia – Downhill Drogą Śmierci Droga Śmierci w Boliwii została w 1995 roku okrzyknięta najniebezpieczniejszą wysokogórską drogą świata. Przez wiele lat służyła jako łącznik między L...
Kambodża – Bamboo Train Minęły święta Bożego Narodzenia, a pod choinkę dostałem jedynie wypiętą Holenderkę. Brazylijka zapadła się pod ziemię jak Atlantyda. Wyszedłem z założ...
Indie – Wszystkie czuby świata Gdy myślę Indie to mam przed sobą obraz turystów. Bo to nie byle kto. Tam nie jeżdżą ludzie, którzy szukają tylko fotek na Facebooka albo jebanych pok...
Wietnam – Dzień z życia backpackera Po sześciuset pięćdziesięciu kilometrach dojechałem do Da Nang. Zrobiłem sobie kolejną przerwę. Jeszcze w hostelu poznałem Szwedkę. Miała na imię Lisa...