Wietnam – Bambusowa Faja w każdym warsztacie

Bambusowa faja w warsztacie we Wietnamie

W każdym szanującym się warsztacie w Wietnamie jest bambusowa faja do okopcenia. Wszystko dla sfrustrowanych klientów. Siedzisz sobie i czekasz na naprawę, wesoło smażąc z fajki ziółko. Potem z uśmiechem na ustach płacisz za usługę. To się nazywa wyjść naprzeciw potrzebom klienta.

Kambodża – Bamboo Train

Kambodża Bamboo Train

Minęły święta Bożego Narodzenia, a pod choinkę dostałem jedynie wypiętą Holenderkę. Brazylijka zapadła się pod ziemię jak Atlantyda. Wyszedłem z założenia, że leczyła jakieś kontuzje. Musiała mieć rozcięty łuk brwiowy po walce z Holenderką i pewnie zakleiła go sobie butaprenem.

Laos – Grzybki Halucynki, specjał Laosu

21 April 2015 Laos, narkotyki 19 Comments
Grzybki Halucynki Bunkrów Nie Ma

Magiczne grzybki lub grzybki halucynki to rarytas Laosu. Gotowego szejka o smaku kiwi można dostać w większości barów w Vang Vieng lub na jednej z czterech tysiąca wysp. I nie warto żreć za dużo, bo można skończyć jak ja.

Birma – Sraczka zawsze łapie w najgorszym momencie

Sraczka w podróży

Wyobraź sobie, że jedziesz rowerem w strugach deszczu. Leje i zacina tak mocno, że nie możesz patrzeć przed siebie. Trzymasz w kieszeni paszport, aparat i wszystkie pieniądze, które wymieniłeś. Nagle… przyciska cię sraczka. Co robisz? Najbliższy kibel jest dwa kilometry od ciebie i dobrze wiesz, że popuścisz w portki, zanim tam dojedziesz. Jeśli się zatrzymasz, zmoczysz pieniądze i paszport. I również narżniesz w gacie. Trudna decyzja, co? Ale mogło być gorzej. Może jeszcze co chwilę spadać łańcuch…

Blog o podróżach, seksie i narkotykach. Bardzo czarny humor.