Indie – Jak nielegalnie wbić się do Tadż Mahal?

Przez świat na Fazie

Był piątek. Siedziałem właśnie w pociągu z Delhi do Agry (tam znajduje się Tadż Mahal). Dłubałem sobie w świeżo założonym gipsie na ręku. A w zasadzie to podpalałem wystające nitki. Zawsze lubiłem indyjskie pociągi. Nieważne, czy człowiek spał, drapał się po głowie czy smarował się musztardą po klacie – wszyscy się patrzyli. Mogłem ich celowo zmylić i robić najbardziej irracjonalne rzeczy, jakie przyszły mi do głowy. W końcu byłem białym turystą o innych zwyczajach. Mógłbym zeżreć książkę albo otworzyć okno, wystawić głowę i przez całą drogę patrzeć się na szyny. I tak nie wiedzieliby, czy to ja tak udaję, czy my, biali, już tak mamy. Turyści przecież. Nigdy nie wiesz.

Czytaj dalej

Koszulki „Bunkrów nie ma” na lato Specjalnie na lato, wypuściliśmy kolekcję koszulek z nadrukami. Nie znajdziesz ich w żadnym sklepie. Są unikalne. Każdy T-Shirt jest biały z nadrukiem...
Argentyna – Buenos Aires Buenos Aires to najbardziej europejskie miasto pośród wszystkich innych w Ameryce Południowej. Architektura, kultura oraz żarcie są połączeniem Madryt...
Nepal – Masaż robiony przez niewidomych Pokhara w Nepalu to najbardziej klimatyczne miejsce w regionie. Malownicze jezioro, serdeczni ludzie, krwiożercze szczury, kwaśne deszcze i majestatyc...
Argentyna – Nieogolony Bóbr W poprzedniej historii "Koszmary Senne" (która jest dostępna tylko w książce), poszedłem do łóżka z nieogoloną Chilijką. Tak mną to wstrząsnęło, że pr...