Koniec „Bunkrów nie ma”

bunkrów nie ma

Postanowiłem zamknąć bloga „Bunkrów nie ma”. W zasadzie to nieformalnie zrobiłem to już jakiś czas temu, teraz po prostu to ogłaszam. Pisanie tego bloga było naprawdę fajną zajawką. Serio, czasami cieszyła mi się japa gdy go pisałem. Nie wszyscy to widzieli w ten sam sposób.

Zawsze jak robisz coś pod prąd, pojawią ludzie, którym się to nie będzie podobać. Tym bardziej jak myślisz trochę inaczej oraz koloryzujesz tę cyfrową rzeczywistość, która nas odczłowieczyła i zrobiła z nas zombie bez końca przwijające telefon.

I choć Bunkrów już nie ma, to książka jest nadal dostępna w sprzedaży przez OLX. Mam jeszcze 800 egzemplarzy. PS. Czuję się jak Żyd, co na nagrobku jeszcze próbuje coś sprzedać… 😉

Czytaj dalej

Indie – Rypanko do białego rana Dziewczyna miała 29 lat i była ze Stanów. Spotkałem ją w pociągu z Hosapete do Bangalore. Przyjechała do Azji trochę się poruchać, zanim się zestarzej...
Chiny – Panoptikon Był sierpień 2019 roku, na kilka miesięcy przed Wuhan. Wsiadłem do pociągu z Pekinu do Szanghaju. Wszyscy się grzecznie usadowili i speaker podaje inf...
Nepal – Zioło, hasz i mleko Nadchodziła chwila próby. Arcytrudny czas w moim życiu. W Nepalu zbliżała się połowa marca. Temperatura podnosiła się. Topniały śniegi, noce były cora...
Boliwia – Jak trafiłem do więzienia San Pedro? Obudziłem się i spojrzałem w kalendarz. Był wtorek. Nie miałem żadnych planów na to, jak spędzić taki słoneczny dzień. Postanowiłem iść do więzienia S...

Czytaj dalej

Argentyna – Nieogolony Bóbr W poprzedniej historii "Koszmary Senne" (która jest dostępna tylko w książce), poszedłem do łóżka z nieogoloną Chilijką. Tak mną to wstrząsnęło, że pr...
Indie – Jedzenie w Indiach Siedziałem w sali odpraw w Kuala Lumpur w oczekiwaniu na lot do Indie. Obok mnie usadowił się starszy facet, a po drugiej stronie matka z dziećmi. Wsz...
Dzień, w którym obudziła mnie dziwka W ramach eksperymentu nagraliśmy jedną historię w formie audiobooka. Z Waszych komentarzy na Facebooku wiem, że trochę nie pasowała Wam barwa głosu. J...
Indie – Wszystkie czuby świata Gdy myślę Indie to mam przed sobą obraz turystów. Bo to nie byle kto. Tam nie jeżdżą ludzie, którzy szukają tylko fotek na Facebooka albo jebanych pok...