Indie – Jak nielegalnie wbić się do Tadż Mahal?

Tadż Mahal - jak nielegalnie wejść w piątek

Tadż Mahal w Indiach jest zamknięte dla turystów w piątki. Jest jednak pewien sposób, żeby dostać się do środka. Nie jest do końca legalny, ale kogo to obchodzi…

Indie – LSD w Indiach

19 października 2016 Indie, narkotyki 5 komentarzy
Indi LSD

Kolejna historia o LSD na tym blogu. Więc od początku. Leżałem na hamaku i rozważałem morderstwo krowy, która codziennie wchodziła i srała mi na taras. Rozjechałbym dziwkę motocyklem, wmawiając później lokalnym, że Mećka popełniła samobójstwo. Chwilę potem napisał do mnie brodaty Hiszpan. Pytał, czy nie chcę podjechać nad jeziorko nieopodal i zapalić. Było tam kilka kilometrów drogi skuterem, ale nic innego nie było do roboty. A krowa się jeszcze doigra…

Indie – Wszystkie czuby świata

29 września 2016 Indie, narkotyki 7 komentarzy
Indie

Gdy myślę Indie to mam przed sobą obraz turystów. Bo to nie byle kto. Tam nie jeżdżą ludzie, którzy szukają tylko fotek na Facebooka albo jebanych pokémonów. Przeciwnie: prawie codziennie spotyka się kogoś, kto szuka czegoś więcej w życiu. Głębiej. Czasami ocierając się o czyste szaleństwo. Bo Indie to kraj, do którego ciągną wszystkie czuby świata.

Boliwia – Najkrwawsze urodziny w życiu

Urodziny Tony

Spojrzałem w kalendarz. Moje urodziny wypadały na dwa dni przed moim odjazdem z Ameryki Południowej. Wiedziałem że będzie to gruba impreza. Spodziewałem się, że wszyscy sąsiedzi zostaną zamordowani, ktoś podpali hostel, a pies zajdzie w ciążę. Nie było jednak aż tak źle, gdyby nie liczyć potrącenia przez samochód, straconego zęba, wyczyszczonego baru z alkoholu, nalotu Interpolu i mojej dwutygodniowej sraczce po powrocie. A wszystko przez Francuza, który prowadził ten hostel. To on nas tak urządził.

Peru – Dlaczego Ayahuasca nie jest dla każdego?

22 grudnia 2015 narkotyki, Peru 10 komentarzy
Ayahuasca dla każdego

Ayahuasca jest narkotykiem owianym ogromną legendą. Słyszałem wiele historii o ludziach, którzy doświadczali podróży w czasie, wychodzili ze swoich ciał lub widzieli, jak człowiek połyka odkurzacz. Peruwiańska dżungla jest jednym z miejsc, gdzie można bez trudu znaleźć szamana, który przygotuje magiczny napój. Można po nim odlecieć na kilka godzin. Ale czy naprawdę jest sens to brać?

Polub Ten blog na Facebooku