72 historie, których nie przeczytasz na blogu!

Bunkrów nie ma chomikuj pdf

Jeśli nie czytałeś jeszcze książki „Bunkrów nie ma”, to poniżej wrzuciłem wszystkie 72 historie, których nie znajdziesz blogu. Dostępne są tylko w książce. Do każdej z nich dorzuciłem ilustrację i krótką zajawkę. Ponad te niedostępne historie z książki, kolejne 28 opublikowałem również na blogu. Razem daje to 100 historii, które spisałem na 540 stronach książki z bardzo czarnym humorem. Ten wpis dedykuję wszystkim tym, którzy w Google wpisują: Bunkrów nie ma chomikuj, Bunkrów nie ma pdf

No to lecimy…


Najobrzydliwszy moment w moim życiu

 
Najobrzydliwszy moment w moim życiu

Oto Birma i jej najohydniejsza historia. Choćbym nie wiem jak chciał, nie bardzo da się ją upiększyć. Jeśli nie lubisz obrzydliwych historii, nie czytaj jej. Birma jest nieobliczalna i czasami obrzydliwa…


Strzelanie do krowy z bazooki

 
Strzelanie do krowy z bazuki

Są miejsca na świecie, gdzie za pieniądze można strzelić do krowy z bazooki, pojeździć czołgiem, postrzelać z kałasza do tarczy. Nie jest to legalne i nie znajdziesz tego w przewodniku Lonely Planet. To Kambodża, o której pierwszy raz usłyszałem w Bangkoku…


Jak obciąć głowę maczetą?

 

Postanowiłem skończyć treningi muay thai i jechać do Pai skuterem. Droga z Chiang Mai prowadzi przez dość górzysty teren. W tamtym czasie nie miałem prawa jazdy na motocykl. Nie jeździłem też nigdy wcześniej skuterem, więc byłem cały czas lajkonikiem…


Downhill w Chiang Mai

 
Downhill Chiang Mai

Po dość przerażającej nocy i incydencie z maczetą czekała mnie jazda na rowerze w dół wzgórza. Downhill, dziecinko. Dali mi ochraniacze, kask i w pełni profesjonalny rower. Miałem do wyboru dwie trasy. Opcję dla początkujących oraz opcję dla średnio zaawansowanych…


Jak zostałem kierowcą tuk-tuka?

 
Tuk Tuk Tajlandia

Tuk-tuk jest podstawowym środkiem transportu w Tajlandii. Czasami jazda nim wydaje się niebezpieczna. Tym bardziej, jeśli samemu chce się go poprowadzić i jeszcze trzepać na tym hajs…


Autostop Race

 
Autostop Race do Rimini z Wrocławia

W wyścigu Auto Stop Race startowałem dwa razy. W obu przypadkach musiałem zostawić swoich ziomków, bo mnie wkurwili. Tylko czy ma to coś wspólnego z Laosem? A jednak…


Jak rozciąłem sobie głowę gwoździem?

 
Laos Bunkrów Nie Ma - Gwóźdź

Przepłynęliśmy granicę między Tajlandią a Laosem. Siedząc na promie przewożącym ludzi na drugą stronę, nie wiedziałem jeszcze, że za piętnaście minut będę siedział w szpitalu zakrwawiony z rozłupaną głową. Laos prawie posłał mnie na tamten świat…


Palenie opium

 
Palenie Opium w Laosie

Zanim przyjechałem do Laosu, słyszałem, że można tam bez problemu dostać prawie wszystkie narkotyki. Od marihuany po opium. Ale tamtego wieczoru absolutnie nie spodziewałem się, że sam będę raczył się jednym z nich. I tym bardziej, że na palenie opium namówił mnie sześćdziesięciopięcioletni Polak…


Ujeżdżanie słonia

 
Jazda na słoniu Bunkrów Nie Ma

Jazda na słoniu jest jedną z atrakcji Luang Prabang. Mnie to nie jara wcale. Gdy obserwowałem cały proceder, to tak mi się żal zrobiło tych słoni, że prawie zrobiłem przelew do WWF, żeby je ratowali. Biedne zwierzęta muszą targać na plecach turystów, którzy są tam tylko dla cyknięcia zdjęcia. Ci sami ludzie, którzy narzekają na ich maltretowanie, jadą potem do Kambodży, żeby pierdolnąć z bazooki do krowy…


Imprezownia w Vang Vieng

 
Vang Vieng Laos Tubing

Vang Vieng było kiedyś jedną wielką imprezownią. Jeśli jakiejś miejsce na ziemi zostałoby opanowane przez młodych ludzi – wyglądałoby dokładnie tak. Alkohol, narkotyki, seks, głośna muzyka i nieustający melanż…


Była tak gruba, że nie dało się jej aresztować

 
Zagruba na aresztowanie

Mało jest grubasów na świecie, którzy są wdzięczni losowi za swój tłuszcz. Czasami jednak lata żarcia salcesonu, hamburgerów i smalcu potrafią uratować przed aresztowaniem…


Bitwa freestyle

 
Don Det Bunkrów Nie Ma

Z Vang Vieng przeniosłem się na Don Det, czyli na jedną z czterech tysiąca wysp na granicy Kambodży i Laosu. Moje serduszko zbyt mocno kołatało w Vang Vieng. Bałem się, że w pewnym momencie przestanie pikać i najzwyczajniej się przekręcę. Musiałem trochę przystopować. Pojechałem więc do miejsca, w którym nie było nic do roboty – poza jaraniem zioła i piciem…


Jak się nie oświadczać kobiecie?

 
Jak się nie oświadczyć

Siedzieliśmy z Darrenem u mnie na balkonie i jaraliśmy gibona, gdy ktoś zaczął otwierać drzwi do bungalowu obok mnie. Wychyliłem się za barierkę i zobaczyłem ją. Miała coś w sobie. I nie mówię tu o płucach, wątrobie albo niewysranym stolcu. Była diabolicznie śliczna. Ja wręcz przeciwnie…


Rekord świata w piciu szotów

 

W jednym z hosteli w Siem Reap była plansza z rekordami świata w piciu szotów tequili i Jägermeistera. Mimochodem włączyłem się w zabawę. Polski nie było jeszcze na liście, czułem się zobligowany do walki za kraj. Tym bardziej, że Niemcy mieli zaledwie sześć, a ruskich nawet nie było na liście. Za Polskę, za Ojczyznę!


Jak wpadłem jak Rysiek Riedel w kompot?

 
Kradzież w Sihanoukville

Człowiek najczęściej wpada w bagno zaraz po tym, gdy był na szczycie. I tamtego wieczoru właśnie tak było… Miałem wszystko, co chciałby mieć przeciętny facet, a chwilę później – zamiast ubrań – tylko karton i zero perspektyw na wydostanie się z problemów…


Pizza z dodatkiem cannabis

 
Pizza z dodatkiem cannabis

Obudziłem się i od razu zerknąłem na zegarek. Była szesnasta pięćdziesiąt. To lubię. Budzę się rano, a tu, kurwa, Teleexpress. Za godzinę zaczynałem robotę. Najlepszą pracę na świecie, od której rzygałem zaledwie po dziesięciu dniach. Może by tak wziąć sobie zwolnienie lekarskie i posiedzieć jeden dzień na trzeźwo? Wyobraziłem sobie, że będę musiał tyrać nad tymi browarami do sześćdziesiątego siódmego roku życia. O zgrozo, nie dociągnąłbym do tylu…


Szkoła seksu tantrycznego

 
Szkoła seksu tantrycznego na Koh Phangan

Wyspa Koh Phangan jest znana na całym świecie z Full Moon Party. Ta ogromna impreza na plaży ściąga na wyspę całe tłumy młodych ludzi żądnych zabawy. W tym samym miejscu istnieje również szkoła seksu tantrycznego, która – jak sama nazwa wskazuje – jest kurwidołkiem…


Kup pan kozę

 
Mui Ne we Wietnamie Koza

Mui Ne to wietnamska enklawa Ruskich. Dosłownie wszystko jest tam po rusku. I pełno Ruskich. Rusek na Rusku. Miasto jest położone nad morzem, od którego nieźle, kurwa, zawiewa, toteż roiło się od szkół kitesurfingu. Większość oczywiście dla rosyjskiej klienteli…


Rzuć cegłą w posterunek policji

 
Rzuć cegłą w budynek Policjii w Wietnamie

Przez cały dzień kręciłem się po plaży w Mui Ne. Nudziłem się jak hetero w więzieniu. Nie jestem kitesurferem i nie mogłem śmigać jak prawie wszyscy, którzy do Mui Ne przyjeżdżają. Z braku zajęcia usiadłem gdzieś w cieniu, obserwując akrobacje. Wyglądało to imponująco. Ci bardziej zaawansowani potrafili utrzymywać się w powietrzu kilka sekund, robiąc przy tym trzydzieści fiflaków, dwa fikołki i siedemnaście potrójnych tulupów…


Wietnam na motocyklu

 
Wietnam na motocyklu

Cały następny dzień poświęciłem na przemyśleniach, co chcę robić dalej. Wiedziałem, że jeśli będę żył w ten sam sposób, to jedynymi wspomnieniami będą alkohol, narkotyki i kobiety. W sumie nie najgorzej, ale potrzebowałem wyzwania…


Strefa zdemilitaryzowana

 
Strefa Zdemilitaryzowana w Wietnamie DMZ

Dawno, dawno temu, gdy byłem małym chłopcem, codziennie pod osiedlowy śmietnik przychodził Bodzio śmieciarz. Wskakiwał do środka i szukał tam jedzenia, puszek, metalu. W sumie to wszystkiego, co można by jeszcze spożytkować. Któregoś dnia sąsiad wystawił tapczan. Stare cholerstwo, z którego wystawały sprężyny, lata świetności miało za sobą. Mebel był dosyć masywny, a jedynym środkiem transportu Bodzia był rower. Obserwując wszystko z okna, zacząłem jeszcze uważniej śledzić, jak sobie z tym poradzi…


Wietnamczyk zeżre nawet oponę

 
Wietnamczyk zeżarł oponę

To, że Wietnamczyk potrafi zeżreć psa, wiedziałem od dawna. Ale absolutnie nie spodziewałem się, że ci ludzie są zdolni do zjedzenia opony. Gdybym w porę nie zareagował, zjedliby też łożyska, tulejki i zębatki…


Good morning Vietnam!

 
Wietnam i ruch uliczny

Był szary, deszczowy dzień, gdy minąłem tabliczkę z napisem Hanoi. Drugie co do wielkości miasto w Wietnamie (sześć i pół miliona ludzi) jest również jego stolicą. Im bliżej centrum, tym więcej skuterów. Tak jakby każdy Wietnamczyk jechał na drugi koniec miasta coś załatwić. Były ich setki tysięcy. Nagle poczułem się przy tym wszystkim strasznie malutki. Gdyby coś mi się stało i bym zginął, nikt by się o tym nie dowiedział. Przyjechałby walec i wtłoczyliby mnie w asfalt. Celowo nie mówiłem rodzinie, że porywam się na coś takiego. Martwiliby się…


Angielska aktorka porno

 
Angielska aktorka porno

Hongkong z każdym dniem robił na mnie coraz większe wrażenie. Szczególnie po krajach takich jak Laos, Kambodża i Wietnam. Ta potężna metropolia, nazywana czasem stolicą Azji, jest niesamowita. Tym bardziej że spotkałem tam bardzo intrygujących ludzi. Jedną z takich osób była Angielska Aktorka Porno…


Bezludna wyspa

 
Bezludna Wyspa Bunkrów Nie Ma

Po kilku dniach od ataku klonów przypadkiem spotkałem Piotra. Pił łapczywie piwo, patrzył w siną dal, jakby głęboko o czymś rozmyślał. Chwilę potem namówił mnie na bardzo chory pomysł…


Geniusze marketingu

 
Geniusze marketingu

Marketing to obecnie podstawa wszelkich działań rynkowych. Nie jest istotne, czy sprzedajesz rzodkiewki na targu, roztopionego bałwana, kartony, w które wpadła Hanka Mostowiak, wodę w proszku, czy powietrze, którym kiedyś oddychał Steve Jobs. Bez dobrego marketingu leżysz i możesz równie dobrze zwijać swój biznes. Istnieją jednak ludzie, którzy są wybitnie utalentowani w sprzedaży nawet najbardziej bezużytecznego i niepraktycznego gówna, jakie jesteś sobie w stanie wyobrazić. Biorą człowieka podstępem…


Zdrada

 
Zdrada

Odpaliłem kolejnego papierosa. Było południe, a ja siedziałem z plecakiem przed wejściem do mojego byłego już hostelu. Byłem smutny i na chwilę zaczęły dręczyć mnie wyrzuty sumienia. Nie wiedziałem, co ze sobą zrobić ani dokąd pójść. Siedziałem sobie taki zły, brzydki, skacowany, gdy z budynku wyszedł człowiek. Włożył papierosa do ust i zaczął macać się po wszystkich kieszeniach. Wyciągnąłem swoją zapalniczkę i mu podałem…


Litr wódki w dżungli

 
Litr wódki w Taman Negara

Po dwóch tygodniach siedzenia na wyspie Penang ruszyłem dalej w drogę. Za cel obrałem sobie Taman Negara. To jedna z najstarszych dżungli na świecie, porośnięta bujną i czasem dziewiczą florą. I pewnie obyłoby się bez większych przygód, ale… Co innego może wyjść z połączenia dwóch Polaków, litra wódki, maczety, środka nocy i dżungli?


Gry pijackie

 
Gry Pijackie

Dojechałem stopem do Kuala Lumpur. Zatrzymałem się w Reggae Mansion Hostel. Jest to chyba jeden z najbardziej ekskluzywnych hosteli, w jakich byłem. Całość wyglądała jak mały dworek. Ze ścian obserwowały nas kamery, a dostęp do poszczególnych części tej rezydencji był możliwy tylko po wpisaniu kodu. Na wyposażeniu była restauracja, sala kinowa, biblioteka, pralnia, sala komputerowa i oczywiście bar. Ten mieścił się na dachu budynku, z którego
po zmroku rozchodził się świetny widok na całe miasto…


Balijscy samobójcy

 
Balijscy samobójce

Balijscy samobójcy to młodzi chłopcy, którzy jeżdżą po wyspie bez kasków, nie mają ukończonych osiemnastu lat i wyprzedzają wszystko i wszystkich. Często wyprzedzają też bieg wydarzeń i giną wcześniej, niż planowali. Nie dowiedziałem się, jak wielka jest śmiertelność wśród tych ludzi, ale zakładam, że podchodzi pod wojenną
linię frontu…


Urodziny w rowie

 
Urodziny w rowie

Tytuł tej historii może zmylić. Otóż można pomyśleć, że wszedłem w związek z kobietą i na urodziny zaproponowała mi rozkoszowanie się jej drugą, ciaśniejszą dziurką. Tak niestety nie było. Mieszkałem w tym czasie w Canngu, w południowej części Bali w Indonezji, i w dzień po urodzinach obudziłem się w przydrożnym rowie. Co najśmieszniejsze, była to moja w pełni świadoma i zaplanowana decyzja! Ale zacznijmy od początku…


Tak stara, że robiła laskę Judaszowi

 
blog o seksie

Z definicji dobry seks to taki, po którym cała klatka schodowa wychodzi na balkon zapalić. Są jednak lepsze sposoby na to, jak zorganizować czas zaraz po rypanku. I nie mówię wcale o szeptaniu sobie do ucha świństewek czy pełnym czułości przytulaniu. Dzięki jednemu niezawodnemu zagraniu można zyskać wiele w oczach partnerki i tym samym zwiększyć swoje szanse na kolejne spotkanie. I o tym jest ta historia…


Ciasna Cipka

 
Ciasna Cipka

Nic nie pogrąża człowieka bardziej niż samotność. Jest taki moment, w którym otwierasz sam kolejne wino. Wiesz, że w tym czasie inni ludzie śmieją się do siebie, kłócą się, oglądają razem film albo zapraszają na kwadrat bezdomnego i zwyczajnie pierdolą się we trójkę. W każdym razie: coś się dzieje!


Szubrawy hostel

 
Hostel w Buenos Aires

W tym momencie mogę bez żadnego skrępowania pisać o wszystkim, co działo się w tym miejscu. A działo się naprawdę wiele. Każdy z obsługi miał coś na sumieniu. Zaczynając od używania apartamentów prywatnych do seksu z gośćmi hostelu, przez nielegalną wymianę waluty i organizowanie podziemnych imprez, a kończąc na sprzedawaniu gościom zioła, haszu, tabletek ecstasy i kokainy. Wszystko przy recepcji…


Gdzie dwie się biją…

 
Gdzie dwie się biją

Po kilku dniach zacząłem się oglądać za inną cipką. Niektórzy faceci zawsze muszą sobie wszystko pokomplikować. I już nawet nie chodziło o to, że brakowało mi seksu. Tego akurat miałem pod dostatkiem i to jakiego tylko chciałem. Są po prostu mężczyźni, którzy uwielbiają zdobywać kobiety. Każda kolejna jest jak średniowieczna warownia, którą krok po kroku się zdobywa.


Sodoma i Gomora

 
Sodoma i Gomora Bunkrów Nie Ma

Nie wiem, jak inaczej nazwać to miejsce. To siedlisko zła moralnego i zepsucia obyczajów, które nawet diabła wprawia w zakłopotanie. Trafiłem tam przypadkiem, a – ściślej mówiąc – zostałem zesłany. A wszystko przez pewnego Murzynka…


Koszmary senne

 
Koszmary Bunkrów Nie Ma

Pod koniec lutego w Buenos Aires był wielki festiwal techno – Ultra Buenos Aires. Bilety na dwudniową imprezę były kosmicznie drogie. Nie przepadam specjalnie za tego rodzaju muzyką. Ale z racji tego, że większość moich znajomych się tam wybierała, dołączyłem i ja. Pierwszego dnia poszedłem z Marią i Chilijczykami ode mnie z hostelu.


Karnawał w Rio

 
Karnawał w Rio de Janeiro w Brazylii

Po czterdziestu dwóch godzinach ciągłej jazdy autobusem dotarłem do Rio de Janeiro. Trwał drugi dzień karnawału. Przed dotarciem do Brazylii nasłuchałem się wiele złego o tym kraju. W zasadzie każdy, kto jedzie tam po raz pierwszy, jest przerażony. Polska telewizja potrafi skutecznie wypaczyć opinię na temat różnych miejscówek. Srałem w portki z tym wielkim plecakiem pełnym komputerów, smartfonów, kart kredytowych i aparatów. Ludzie z faweli już pewnie grali w „papier, nożyce, kamień” o podział łupów z ograbienia mnie…


Miasto Boga

 
Miasto Boga Rio de Janeiro

Po jakże traumatycznym weekendzie miałem sporo czasu na przemyślenia. Zacząłem głęboko zastanawiać się nad sobą i tym, co wydarzyło się przed gejklubem. Umówmy się: przesadziłem z używkami i straciłem kontrolę nad sobą…


Jak poderwać Brazylijkę?

 
Jak Poderwać Brazylijkę

Florianópolis (zwane również Floripą) w stanie Santa Catarina jest wspaniałym miejscem do życia. Świetna pogoda, idealne warunki do surfowania oraz względne bezpieczeństwo. Pierwszą widoczną różnicą po przylocie z Rio de Janeiro jest wygląd mieszkańców. Czuć niemieckiego ducha, bo to właśnie w tym stanie osiedliło się najwięcej imigrantów z Niemiec. Często przed samym dobiciem do portu zrzucali do Atlantyku opaski SS…


Chciwość

 
Chciwość Brazylia

Napisała do mnie Natália. Ta panienka, która tak dzielnie uratowała mnie przed krwotokiem w Buenos Aires. Zaprosiła mnie do Porto Alegre, czyli miasta na południu Brazylii…


Erotyczne igraszki

 
Igraszki Erotyczne

W każdy weekend we Florianópolis odbywała się impreza rodem z Wilka z Wall Street. Nazywała się P12. Kojarzycie ten motyw? Półnadzy ludzie paradujący dookoła basenu, upijający się, skaczący do wody i cieszący się beztroską atmosferą. To wszystko przy lecącej w tle muzyce klubowej. To jedna z imprez o takim klimacie, dla którego
nawet ojciec Pio zrzuciłby szaty i zaczął się rozglądać za koksem…


Niemcy w Blumenau

 

Było kilka miejscówek w Brazylii, gdzie po przegranym półfinale nikt nie był smutny. No może poza facetem, który w dzień meczu bosymi stopami wlazł w pułapkę na myszy, by chwilę potem rozpędzona ciężarówka rozjechała wszystkich członków jego rodziny. Cóż, nie było to jego szczęśliwy dzień. Chłop miał prawo czuć się lekko rozgoryczony, nawet pomimo wyniku spotkania półfinałowego…


Czy kobieta może zgwałcić faceta?

 
Czy kobieta może zgwałcić faceta

Kilka lat temu siedziałem z dwiema koleżankami i ziomkiem, pijąc i debatując nad tym, czy kobieta może zgwałcić faceta. Pamiętam, jak dziewczyny zarzekały się, że jest to jak najbardziej możliwe. My jednak pozostawaliśmy sceptyczni. Gwałt jest przecież zmuszeniem kogoś do stosunku seksualnego. Wbrew jego woli. A jak przy tym wszystkim wyeliminować męską przyjemność? Dopiero w Brazylii odkryłem, że, cholera, jednak się da. A może to nie gwałt?


Najpiękniejsze Kolumbijki

 
Kolumbijki w Medellin

Medellin w Kolumbii to owiane złą sławą miasto kartelu Pablo Escobara. Facet, poza potężną władzą, miał upodobanie do pięknych kobiet. Każdy z członków jego gangu miał przy sobie ponętną i kształtną Kolumbijkę, która nie musiała specjalnie przejmować się pracą. Pieniądze dostarczał jej mężczyzna, a jej zadaniem było po prostu świetnie wyglądać i dobrze się rżnąć. I nawet po tylu latach od upadku narkobiznesu lokalne kobiety nadal trzymają się tego modelu. Facet płaci za wszystko, a ona z kształtnym tyłkiem i wielkimi cycami leży całymi dniami i pachnie…


Naciągaczka

 
Jak poderwać przez Tinder

Któregoś słonecznego popołudnia kupiłem sobie trochę kokainy. Wciągnąłem kreskę, wypiłem pięć małych piwek, wziąłem prysznic, rozwiązałem krzyżówkę i ubrałem się na wyjście. Poszedłem do klubu Babilon w Medellin…


Valeria

 
Ilustracja Valeria Guatape w Kolumbii

Gdzie i jak poznałem Valerię, nie jest istotne. Ale spotykałem się z nią prawie codziennie. Polubiłem ją głównie dlatego, że przede wszystkim była moim dobrym ziomkiem. Lubię to w kobietach. Mogliśmy razem robić dosłownie wszystko. No może poza sraniem na siebie albo przytrzymywaniem głowy partnera w piecu do wytapiania szkła. Przy okazji szkoliłem hiszpański…


Jak stoczyć się na dno?

 
Jak stoczyć się na dno

W życiu człowieka przychodzi czas, w którym traci jakąkolwiek nadzieję na lepsze jutro. I choć może się wydawać, że wszystko jest pod kontrolą, to system nerwowy wyniszczony przez narkotyki i alkohol może w pewnym momencie doprowadzić do tragedii. Tak było i ze mną.


Nie musisz zakładać gumki. Ja już jestem w ciąży.

 
jestem w ciąży

Czasami facet usłyszy od kobiety takie słowa, które po prostu rozwalają męską konstrukcję na małe kawałeczki. Stoi wtedy cały zmrożony, kompletnie nie wiedząc, co odpowiedzieć. Tak jak ja za cholerę nie spodziewałem się usłyszeć tego od tamtej kobiety…


Jak wylecieć z klubu?

 
Jak wylecieć z klubu

Bardzo rzadko zdarza się, że wyrzucają mnie z klubu. Najczęściej trwam do samego końca i jak dotąd ochroniarze nie przyłapali mnie śpiącego gdzieś pod stołem. Ale w tym przypadku wykopali mnie na moje własne życzenie. Zbierałem sobie od samego wejścia. No i w pewnym momencie doigrałem się…


Morderstwo w górach

 

Trekking w górach zawsze kojarzył mi się z kilkudniową przygodą z plecakiem, spaniem pod namiotem, sraniem po krzakach i pożeraniem konserwy turystycznej na każdym postoju. Wszystko do czasu morderstwa, które miało miejsce w trakcie naszej wędrówki. I to na naszych oczach. Ledwo się po tym pozbierałem…


Into the Wild

 
into the wild

O podróżach niektórych ludzi nikt nigdy nie słyszał poza grupą najbliższych znajomych. Nie podróżują dla lajków na Facebooku, dla sławy w internecie ani dla kolejnych nagród. Są minimalistami i żyją w taki sposób, który budzi we mnie ogromny podziw. Adam jest jedną z takich osób, które wybrały podobną ścieżkę jak Chris McCandless. Jego historię sfilmował Sean Penn w Into the Wild…


Szalona Argentynka

 
szalona argentynka

Czasami trafia się do hostelu, który jest dziurą, jakich mało. Wtedy jedyną nadzieją na coś pozytywnego są ludzie, którzy tworzą jego atmosferę. Jedną z takich osób był Anglik Ben, którego poznałem w barze na dole, a drugą Szalona Argentynka, której imienia nikt nie znał, ale najwidoczniej wszyscy kojarzyli ją od trochę innej strony…


Śladami rajdu Dakar

 
Rajad Dakar Boliwia

Rajd Dakar, który dopiero kilka lat temu przeniósł się z Afryki do Ameryki Południowej, prowadzi w pewnym miejscu przez Salar de Uyuni. Jest to ogromna pustynia solna na terenie Boliwii, którą większość ludzi odwiedza wynajętymi jeepami, by nawalić trochę fotek na Facebooka. Mnie taka opcja średnio jarała, bo nie mam parcia na zdjęcia. Szukałem przygody…


Jak zabiłbym się przez kosz na śmieci?

 
Kosz na śmieci

Według statystyk najwięcej wypadków zdarza się w domu. Ludzie giną, krojąc warzywa na sałatkę, ścieląc łóżka, myjąc zęby czy segregując ubrania na białe i kolorowe. W wielu hostelach czuję się jak w domu, ale tragedia, która mnie spotkała, również wpisuje się w serię wypadków domowych. A zginąłbym przez kubeł na śmieci. No i trochę alkoholu. No dobra… Głównie przez alkohol, ale ten pierdolony kosz na śmieci też na pewno zawinił!


Jak wysadzić w powietrze budynek UNESCO?

 
>Budynek Unesco w Boliwii

Czy wysadziliście kiedyś w powietrze budynek wpisany na listę UNESCO? My prawie tak, ale wszystko wydarzyło się nie z naszej winy. Boliwijczycy sami sobie są winni. Z okazji Dnia Niepodległości sprzedali nam tyle fajerwerków, petard i prochów, że ledwo zdołaliśmy to cholerstwo unieść. A potem dostarczyli alkohol. Potrzeba czegoś więcej?


Seksturystyka dla kobiet

 
Seksturystyka dla kobiet

Zanzibar jest nazywany piekielną wyspą. To miejsce, w którym przez trzysta lat odbywał się handel niewolnikami. Arabowie łapali Murzynów na kontynencie, przerzucali ich na wyspę i tam sprzedawali za paczkę fajek i dwa browary. Teraz jest to miejsce, do którego Europejczycy przyjeżdżają na wakacje i które stało się kolejnym rajem dla wielbicieli seksturystyki. Tym razem tej dla kobiet…


Kilka słów o czarnuchach

 
Kilka słów o czarnuchach

Niektórzy ludzie pracujący dla organizacji pozarządowych w Afryce nigdy nie powinni się znaleźć na tym kontynencie. I choć czasami mogę brzmieć jak rasista, który każdego Murzyna nazywa czarnuchem (każdy Murzyn w Tanzanii czy Kenii nazywa białego Europejczyka per Mzungu, więc jesteśmy kwita), to daleko mi jeszcze do głównej postaci tej historii. To opowieść o Szwajcarze i jego poglądach na temat mieszkańców Czarnego Kontynentu…


Jak wczołgałem się na Kilimandżaro?

 
Jak wczołgałem się na Kilimandżaro

Najtrudniejsza rzecz, którą zrobiłem w życiu? Kupa po kilkudniowej absencji od kibelka. Ale zaraz po tym z pewnością zdobycie Kilimandżaro, najwyższego szczytu Afryki, liczącego prawie sześć tysięcy metrów. Nie miałem w planach włażenia tam, wszystko wyszło całkowicie spontanicznie…


Trzy Próby Napadu

 
Trzy próby napadu w RPA

Cape Town jest według statystyk najbezpieczniejszym miastem RPA. A nie jest wielką tajemnicą, że cała Republika Południowej Afryki to jedno z najbrutalniejszych państw na świecie. Byłem w sumie w trzech hostelach i pamiętam, że codziennie ktoś wracał z miasta okradziony. Niektórzy nawet bez ciuchów. Rabunki w RPA zdarzają się na ulicy w biały dzień. Najczęściej przy próbie wypłaty forsy z bankomatu. Człowiek wyciąga pieniądze z maszyny, a chwilę później podbiega od tyłu czarny i wyrywa forsę z ręki…


Jak zasnąć ze wzwodem w klubie?

 
Bunkrów nie ma chomikuj pdf

Była środa wieczór. Siedziałem w barze hostelowym, słuchając zrzędzenia pewnej Francuzki. Narzekała na mnie. Wypiłem trochę za dużo piwa i otworzyłem się ze swoimi historiami. Gdy rozmawiałem z tą kobietą, czułem, że laska ma nieludzkie wymogi. Oczekiwała księcia z bajki, który na każde jej zawołanie wsadzi łeb do betoniarki albo opierdoli kawałek stołu na sucho…


Seks w pokoju hostelowym to zły pomysł

 
Seks w pokoju hostelowym to zły pomysł

Szedłem właśnie przez park miejski w Kapsztadzie. Była piękna pogoda, świeciło słoneczko, drzewa w parku szumiały od lekkiego wiatru. Napompowane od mięśni wiewiórki i gołębie zbierały okruszki z asfaltu. Istna sielanka. Zauważyłem, że z naprzeciwka nadchodzi Murzynek. Ten akurat był tak czarny, że chyba matka od dziecka karmiła go smołą…


Tajski masaż dobry na wszystko

 
Tajski masaż dobry na wszystko

Po historiach z Afryki można odnieść wrażenie, że spoważniałem i dałem sobie spokój z przygodnym seksem, który kończył wiele imprez z moim udziałem. Nic bardziej mylnego. Stare demony powróciły w Republice Południowej Afryki. W dodatku naraziły mnie na wydatki. Zalałem prawie cały hostel wodą i obsługa obciążyła mnie kosztami hydrauliki. Ale kto by przypuszczał, że w RPA robią tak mało odporne krany?


W oparach alkoholizmu

 
W oparach alkoholizmu

Alkoholizm to choroba, której można się nabawić w prosty sposób: mieszkając przez kilka lat w hostelach. No i pijąc. Zwłaszcza jeśli jest się osobą towarzyską. Zdawałem sobie sprawę z tego, że piję zdecydowanie za dużo, jednak nie widziałem w tym wielkiego problemu. Do czasu…


Dlaczego nie brać karła do raftingu?

 
rafting karzel

Rafting na Zambezi jest najlepszym na świecie spływem pontonowym. Trudno temu zaprzeczyć. Na całej trasie jest tyle kaskad i załamań, że tratwa co chwilę ląduje do góry nogami, wywalając wszystkich do rwącej wody. Zajebista sprawa! Podstawą udanego spływu jest dobrze zgrana załoga. Powinni to być w pełni sprawni i zwinni ludzie, którzy nie boją się wyzwań. A ja do drużyny wybrałem karła, który kompletnie zdezorganizował pracę naszej grupy…


Tony na Bliskim Wschodzie

 
Tony na Bliskim Wschodzie

Początkowo wahałem się, czy umieszczać tę historię. Żartowanie o Arabach w tych czasach jest strzałem w stopę. I nie chodzi o to, że oni nie są śmieszni, ja po prostu… Ja po prostu nie chcę jeszcze umierać. Jednak postanowiłem nie robić wyjątku dla nikogo i sumiennie pożartować sobie także z Arabów…


Turecka Łaźnia

 

Stambuł to kolejne europejskie miasto, opanowane przez Turasów. I jeśli myślałem, że w takim Hamburgu jest ich naprawdę wielu, to w Stambule jest ich całe zatrzęsienie. Są dosłownie wszędzie! Zameldowałem się do chaty wynajętej przez Airbnb, której właścicielką była Turczynka imieniem Pinar. Gdy tylko wszedłem, poczułem opary zioła rozchodzące się równomiernie po całym mieszkaniu. „Sami swoi”, pomyślałem…


Bułgarska Karczma

 
Bułgarska karczma

Pamiętacie Andy’ego z historii o Singapurze? Tego, który miał spotkanie biznesowe i przyprowadził klienta do mieszkania, w którym spałem z gołą dupą? Ten sam Andy przyjechał właśnie do Sofii w Bułgarii i po raz kolejny zaprosił mnie do siebie. Ze Stambułu miałem tam rzut moherowym beretem, więc kupiłem bilet na autobus i wybrałem się do niego. Wtedy prawie stracił przeze mnie klienta, tym razem też nie obyło się bez przygód…


I to by było na tyle. Ponadto w książce znajdziesz 28 historii, które są dostępne tutaj. Książkę możesz kupić przez stronę (link poniżej) oraz na Allegro za pobraniem.


Chcesz przeczytać pełne wersje 72 historii? Zamów książkę.

Książka Bunkrów Nie Ma Okładka

Podobało się?